Powodów uszkodzeń może być wiele. Najczęściej popełnianym błędem jest użycie środka, który nie jest dedykowany dla danej rośliny uprawnej. Może tak się stać przez pomyłkę rolnika, czy jego nieświadomość, ale również poprzez pozostałości herbicydów w glebie, w wyniku znoszenia cieczy użytkowej podczas zabiegu lub podczas użycia środka w niewłaściwym terminie. W wielu przypadkach uszkodzenia roślin są spowodowane niedokładnym umyciem opryskiwacza po uprzednim zabiegu.

Na plantacji możemy obserwować różnego rodzaju uszkodzenia roślin. W zależności od rodzaju użytego herbicydu, objawy toksycznego działania środka mogą być różne. By uniknąć pomyłki w niektórych przypadkach trzeba się jeszcze zastanowić czy uszkodzenia nie są spowodowane porażeniem rośliny przez grzyby, wirusy lub czy nie pojawiły się w wyniku niedoborów niektórych składników.

Najczęstszym obserwowanym objawem jest nietypowy wygląd liści. Liście żółkną, blakną, brązowieją i w konsekwencji mogą zamierać. Rośliny lub ich poszczególne części mogą być zdeformowane, poskręcane. W niektórych przypadkach korzenie brunatnieją, nieprawidłowo się rozwijają i w konsekwencji mogą zamierać całkowicie.

W zależności od grupy chemicznej stosowanego środka możemy po jego zastosowaniu zaobserwować charakterystyczne uszkodzenia. Herbicydy na bazie regulatorów wzrostu (np. fluroksypyr, trichlopyr, dikamba) mogą spowodować deformacje liści i łodyg zaburzając tym prawidłowy wzrost i rozwój rośliny.

Herbicydy należące do grupy inhibitorów syntezy aminokwasów (glifosat, chlorosulfuron, sulfosulfuron, tribenuron metylowy itp) hamują wzrost roślin poprzez blokadę aktywności aminokwasów. Charakterystycznym dla tej grupy herbicydów  jest powolne zamieranie roślin.

Inhibitory syntezy lipidów (ketodym cykloksydym, chizalofop - P-tefurylu) często określa się je mianem graminicydów, powodują zahamowanie wzrostu, chlorozy, brunatnienie zaczynające się od najmłodszych liści.

Te, które z kolei hamują wzrost siewek (pendimetalina, trifluralina)powodują opóźnienie lub zanik kiełkowania. Nawet jeśli roślina przeżyje, jej dalszy rozwój jest mocno zakłócony.

Herbicydy, które działają na zasadzie zahamowania procesu fotosyntezy (metamitron, chlorotoluron, izoproturon) powodują chlorozy, nekrozy i zasychanie roślin.

Inhibitory syntezy pigmentów (chlomazon), powoduję najczęściej bielenie roślin.

Tzw. destruktory błon komórkowych (np. dikwat) powodują zaburzenia w fotosyntezie. Są to środki kontaktowe, które w niewielkim stopniu przemieszczają się w roślinie.

Uszkodzenia herbicydowe jeśli nie są zbyt rozległe mogą nie mieć istotnego wpływu na plon, gdyż rośliny potrafią się szybko regenerować. Zależy to jednak głównie od fazy rozwojowej i stopnia uszkodzenia. Najczęściej uszkadzane są plantację na uwrociach (gdzie często dawka herbicydu jest większa) oraz sąsiednich plantacjach podczas znoszenia cieczy użytkowej w przypadku wykonywania oprysku podczas wietrznej pogody.

Podobał się artykuł? Podziel się!