Według szacunków aż 7 proc. podrobionych produktów dostępnych na polskim rynku, to środki ochrony roślin. Problem w tym, że część rolników nie jest tego świadoma i zaopatruje się w pestycydy z niewiadomego źródła.

Michał Fogg, Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin: - Nie ma okazji. Nie należy się dać nabrać na dorabianą teorię, że tańsze środki ochrony roślin pochodzą z upadłego zakładu.

Tym bardziej, że konsekwencje użycia podróbek są spore. Z całkowitą utratą plonów włącznie.

- Docierają sygnały od rolników, że okazało się, że to jest pokost lub zmielona kreda, która rozcieńczona, doskonale udaje środek chwastobójczy – mówi Michał Fogg.

Jak ustrzec się przed szkodliwymi środkami? Przedstawiciele branży wskazują na korzystanie z zaufanych dostawców. Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa rozpoczęła już wydawanie specjalnych certyfikatów, które mają pomóc rolnikom w znalezieniu pewnych dostawców.

Źródło: Agrobiznes