- Przez wiele lat zabieg rekultywacyjnego wapnowania gleb wspierany był dotacjami resortu rolnictwa do nawozów wapniowych i wapniowo-magnezowych. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej, kiedy to sposób finansowania tego zadania uznano za niezgodny z wytycznymi unijnymi, pomoc finansową rolnikom w zakresie dofinansowania wapnowania gleb podjęły wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej w ramach przyjętych programów działań uwzględniających rekultywację gleb zakwaszonych poprzez nawożenie wapnem pochodzenia naturalnego. Samorządowi rolniczemu bardzo dobrze znane są trudności w uzyskiwaniu dofinansowywania do rekultywacyjnego wapnowania gleb i w związku z tym zarząd KRIR wielokrotnie występował do resortu rolnictwa i środowiska w sprawie utrzymania dotychczasowego mechanizmu dofinansowania rekultywacyjnego wapnowania gleb – mówi Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.

- Tegoroczne powodzie, oprócz ogromnych strat finansowych, spowodowały wymycie składników pokarmowych i pogorszenie struktury gleby oraz doprowadziły do zwiększenia kwasowości gleb. Nie sposób również ocenić negatywne skutki degradacji chemicznej gleb występującej głównie na terenach i w otoczeniu dużych zakładów przemysłowych głównie przemysłu chemicznego, petrochemicznego i hutniczego oraz na terenach górnictwa surowców chemicznych.

Dlatego też samorząd rolniczy zwrócił się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o zrozumienie wagi programu wapnowania gleb i wnioskowanie do Ministra Środowiska o zaangażowanie koniecznych środków z wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej dla jego realizacji.

Źródło: farmer.pl