O efektywności ochrony roślin decyduje w dużym stopniu trafne określenie terminu zabiegu, co często ma większy wpływ na skuteczność zwalczania agrofagów niż dawka preparatu.

Aby producenci mogli mądrze i właściwie stosować środki ochrony roślin muszą mieć do dyspozycji aktualne wyniki badań naukowych, między innymi dotyczące określania progów szkodliwości agrofagów oraz wyznaczania ich optymalnych terminów chemicznego zwalczania.Takie wymogi przedkłada integrowana ochrona roślin. 

Według profesora ważnym elementem wspomagającym podjęcie decyzji jest edukacja producentów.

- Poznanie biologii i ekologii agrofagów, rejonów występowania czy uwarunkowań klimatycznych, wpływających na tempo ich rozwoju, nabycie umiejętności oceny liczebności szkodnika lub nasilenia występowania choroby będzie służyło jako pomoc w samodzielnym prowadzeniu monitoringu agrofagów - powiedział profesor Marek Korbas.

Pomoc w realizacji integrowanej ochrony i tym samym wspomaganie decyzji powinny być realizowane poprzez:
    samodzielny monitoring zdrowotności plantacji. Tu pomocne będą wszelakie lupy, szkła powiększające, mikroskopy itp.
    pułapki feromonowe, lepowe, tablice diagnostyczne itp.
    korzystanie z internetowych systemów regionalnej sygnalizacji agrofagów prowadzonych np przez PIORiN lub IOR -BIP
    inne systemy wspomagające decyzję takie jak np. system NegFry stosowany w diagnostyce zarazy ziemniaczanej (Phytophthora infestans).

Podstawą określenia terminu rozpoczęcia ochrony są dane meteorologiczne, wpływające zarówno na rozwój uprawy jak i epidemiologię patogena. Natomiast w uprawie rzepaku przed suchą zgnilizną kapustnych (Leptosphaeria spp.) stosowanie systemu SPEC. Podstawą systemu jest badanie stężenia zarodników workowych grzybów chorobotwórczych w powietrzu. 

Zdaniem profesora dopiero po ustaleniu występowania optymalnego do zwalczania stadium, określeniu nasilenia występowania i stwierdzeniu, że został przekroczony próg ekonomicznej szkodliwości powinno podejmować się decyzję o wykonaniu zabiegu chemicznego.