Z informacji, które posiadam rzepak ozimy i zboża ozime przezimowały w Polsce różnie, ale prawie wszędzie na plantacjach wystąpiły większe lub mniejsze uszkodzenia roślin, spowodowane różnymi czynnikami atmosferycznymi. Niektóre plantacje są na granicy ekonomicznej opłacalności ich dalszej uprawy i prawdopodobnie będą wymagały likwidacji. Sytuację komplikują porażenia roślin przez różnego rodzaju patogeny grzybowe i bakteryjne, do których doszło już w czasie zimy pod śniegiem, albo lodem, a na wiosnę zjawisko to się jeszcze bardziej nasiliło. Na zbożach obserwuje się pleśń śniegową, a na rzepaku szarą pleśń i suchą zgniliznę kapustnych. To komplikuje dodatkowo sytuację i pogarsza i tak nienajlepszą kondycję roślin, nadwątloną długotrwałą zimą.

W warunkach tajania śniegów i deszczy wiosennych może dojść do okresowego zalewania pól uprawnych. Przy dłuższym zalewie pól rośliny uprawne wymakają, a szczególnie niebezpieczne są wtedy okresy wyższej temperatury, która wzmaga intensywność procesów oddechowych. W tym przypadku nawet obfitsze opady mogą zwłaszcza na glebach mało przepuszczalnych spowodować niedostatek tlenu, szczególnie, gdy w glebie jest mała zawartość koloidów glebowych i związków próchnicznych, które absorbują szkodliwe wydzieliny korzeniowe i bakteryjne. Przy nadmiarze wody w glebie korzenie roślin nie mogą oddychać tlenowo, a oddychanie beztlenowe ze względu na mały efekt energetyczny oraz z powodu trującego działania powstających tu produktów nie może podtrzymać wegetacji rośliny. Ponadto wytwarzają się warunki beztlenowego rozkładu materii organicznej, a jej powolny rozpad i niecałkowite zmineralizowanie stają się przyczyną zmniejszenia się ilości rozpuszczalnych związków mineralnych. Czynnikiem hamującym proces wzrostu jest więc brak tlenu, co prowadzi do zahamowania oddychania tlenowego w częściach wzrostowych rośliny i braku energii pochodzącej z oddychania warunkującej procesy biochemiczne. W wyniku tego procesu rośliny bardzo szybko słabną, pogarsza się ich odporność na inne niekorzystne czynniki zewnętrzne i chorobotwórcze.