Jesień upływa pod znakiem intensywnych nalotów szkodników. Intensywnie atakują mszyce, które w rzepaku czynią spore spustoszenia. Kilkanaście gatunków jest wektorem groźnej choroby wirusa żółtaczki rzepy (TuYV), roznosi go m.in mszyca brzoskwiniowo ziemniaczana i mszyca kapuściana.

Wirus żółtaczki rzepy może powodować duże straty plonu, nawet do 50 proc. Występuje powszechnie w regionach, gdzie obok rzepaku uprawiane są buraki cukrowe, ziemniaki i warzywa.

Objawami choroby są antocyjanowe przebarwienia na liściach rzepaku, które występują na blaszce liściowej od brzegu w kierunku do środka. Obserwuje się też skarłowacenie roślin. Porażenie prowadzi do zredukowania liczby odgałęzień bocznych i nasion w łuszczynie oraz zmniejszenia zaolejenia. Wzrasta natomiast zawartości glukozynolanów.

Ochronę przed wirusem polega na uprawie odmian odpornych na TuYV i zwalczaniu mszyc. W temperaturach poniżej 15°C sięga się po pyretroidy, w tej grupie do walki z mszycami zarejestrowanych jest kilka insektycydów. Na bazie substancji czynnej deltametryna oparte są preparaty: Decis 2,5 EC, Decis Mega 50 EW, Delta 50 EW i Khoisan 25 EC. Fabryczna mieszanina dwóch substancji czynnych: chloropiryfosu i beta-cyflutryny zawarta jest w preparacie Pyrinex Supreme 262 ZW. Z uwagi na większy proc. udział w preparacie substancji czynnej z grupy fosforoorganiczynych insektycyd stosuje się w temperaturach powyżej 15°C.