Wykonywanie zabiegów przy zbyt wysokich temperaturach i niskiej wilgotności powietrza nie jest wskazane. Po pierwsze może się to przyczynić do ulatniania się substancji aktywnej z preparatów, zmniejszając ich skuteczność. Po drugie wysoka temperatura wpływa na obniżenie turgoru roślin, co utrudnia wchłanianie substancji czynnej, a dodatkowo może spowodować tzw. szok termiczny, który wynika z różnicy temperatury rośliny i cieczy roboczej.

Najlepsza temperatura podczas zabiegu to nie więcej niż 20°C w dzień i nie mniej niż 1°C następnej nocy po zabiegu. Prędkość wiatru nie powinna z kolei przekraczać 3 m/s, a wilgotność powietrza powinna wahać się od 50 do 90 proc. Dlatego najlepszą porą do przeprowadzenia takich zabiegów jest świt, wieczór lub noc, kiedy prędkość wiatru i temperatura są relatywnie niskie, a wilgotność wysoka.

Trzeba też wiedzieć, że oprysków nie należy wykonywać krótko przed spodziewanym przymrozkiem, a także na rośliny uszkodzone przez niskie temperatury.
Z kolei opady deszczu po wykonanym zabiegu ochrony również mogą wpłynąć na obniżenie skuteczności działania pestycydu, zwłaszcza preparatów nalistnych, które po prostu spłynął z rośliny. Podobnie jest w wypadku mgły lub rosy.