Maj to miesiąc intensywnej ochronny plantacji rzepaku. Przeprowadzając zabiegi opryskiwania pamiętać trzeba o bezpieczeństwie pszczół, szczególnie kwitnących roślin. Wzmożona ostrożność dotyczy nie tylko rolników przeprowadzających zabiegi w plantacjach kwitnącego rzepaku, ale także zbóż. Pola obsiane zbożem mogą znajdować się bowiem na drodze przelotu pszczół, jeśli sąsiadują z rzepakiem. W takim przypadku zabieg opryskiwania należy przesunąć na porę późno wieczorną.

Praktyka wieczornego zabiegu opryskiwania dotyczy też rolników korzystających z preparatów bezpiecznych, tzn., w których zapis w etykiecie produktu mówi o tym, że stosowny preparat nie jest trujący dla pszczół. Stanowi on pośrednie niebezpieczeństwo dla zapylaczy właśnie wówczas, gdy. pszczoły przelatują nad plantacją, w której przeprowadzono oprysk preparatem nieszkodliwym dla pszczół.

Nad opryskiwaną plantacją unosi się zapach stosowanego preparatu, który osiada na przelatującym nad nią owadzie. Jest on tym intensywniejszy im jest cieplej, długie jest jego unoszenie w przypadku substancji o charakterze gazowym (np. dimetoat).

Preparat nie zatruje pszczół, ale nie zostaną one wpuszczone do ula. Podczas przelotu nad taką opryskaną plantacją nabywają inny, obcy zapach, który jest odbierany jako sygnał niebezpieczeństwa. Owady z innym zapachem identyfikowane są jako obce, stanowiące zagrożenie i są zabijane przez inne pszczoły z ula.

Z uwagi na bezpieczeństwo zapylaczy zabieg opryskiwania bezwzględnie w kwitnącym rzepaku trzeba wykonać wieczorem, po oblocie pszczół. Godziny wczesnoporonne mogą być niewystarczającym okresem na wykonanie zabiegu oprysku. W miarę ocieplenia pszczoły zaczynają latać już wcześnie rano, od ok. godziny 6:00. Dlatego najlepiej oprysk przeprowadzać wieczorem. Także efektywność zabiegu będzie wyższa, jeśli wykonany zostanie wieczorem.

Podobał się artykuł? Podziel się!