- Wed ług mnie nie ma sensu opóźnianie zabiegu, ponieważ część obecnych na najwyższych liściach sprawców chorób przejdą na kłos. Przyjęte jest, że zachowany zielony liść flagowy odpowiada za około 40 proc. plonu - radzi w rozmowie z portalem farmer.pl dr Joanna Horoszkiewicz-Janka z Instytutu Ochrony Roślin PIB w Poznaniu.

Dlatego poleca, choć po terminie - zabezpieczyć najwyższe liście przed sprawcami chorób najszybciej jak to jest możliwe.

- Duże straty może wyrządzić na kłosach m.in. rdza żółta, mączniak prawdziwy, septorioza plew oraz fuzarioza kłosów. Dlatego po wykonaniu spóźnionych zabiegów należy monitorować plantacje i w razie potrzeby wykonać zabieg na kłos - dodaje dr Horoszkiewicz-Janka.

Jak dodaje, jeżeli będzie on również opóźniony to do tego zabiegu można zastosować fungicydy, które można stosować do fazy dojrzałości wodnej lub mlecznej ziarna - biorąc oczywiście pod uwagę okres karencji.

Podobał się artykuł? Podziel się!