Projektowane rozporządzenie w porównaniu do obowiązujących regulacji zmienia minimalną odległość od śródlądowych wód powierzchniowych i rowów w jakiej można wykonywać zabiegi ochrony roślin sprzętem naziemnym z 20 do 1 m w wypadku opryskiwaczy ciągnikowych i samobieżnych polowych oraz z 20 do 3 m dla opryskiwaczy sadowniczych.

Skąd te zmiany? W uzasadnieniu napisano, że z faktu, iż takie odległości są przyjmowane jako minimalne odległości wykonywania zabiegów ochrony roślin w ustanowionych na poziomie Unii Europejskiej wytycznych wykorzystywanych w Polsce do oceny stopnia zagrożenia stwarzanego przez zabieg dla środowiska wodnego. W wypadku, kiedy z oceny ryzyka wynikać będzie, że bezpieczeństwo zabiegów wymaga zastosowania szerszej strefy buforowej, wartość ta będzie podawana na etykiecie pestycydu.

Zrezygnowano z zakazu stosowania środków ochrony roślin w odległości mniejszej niż 20 m od stanowisk roślin objętych ochroną gatunkową. Zakaz taki w praktyce uniemożliwia całkowicie ochronę lasów. Zrezygnowano także z zakazu stosowania środków ochrony roślin, w odległości mniejszej niż 20 m od plantacji roślin zielarskich, rezerwatów przyrody i parków narodowych, a także od granicy wewnętrznego terenu ochrony pośredniej ujęcia wody.

Nie zmieniły się za to przepisy dotyczące odległości mniejszej niż 3 m od krawędzi dróg publicznych, a także odległości mniejszej niż 20 m od pasiek.

22 października zakończyły się konsultacje społeczne na temat tych przepisów. Proponuje się, aby projektowane rozporządzenie weszło w życie 1 stycznia 2014 r.