PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Zakres kontroli PIORiN odnośnie ochrony integrowanej

Zakres kontroli PIORiN odnośnie ochrony integrowanej

Podczas 54 Sesji Naukowej Instytutu Ochrony Roślin, zostały przedstawione szczegóły zasad kontroli jakie inspektorzy PIORiN przeprowadzą w ramach sprawdzenia przestrzegania zasad integrowanej ochrony roślin przez gospodarstwa rolne.



Od nowego sezonu inspektorzy PIORiN będą nie tylko sprawdzali dokumenty, ale również przeprowadzali kontrolę pól w celu weryfikacji przestrzegania przez rolnika zasad integrowanej ochrony.

Dariusz Wiraszka - zastępca głównego inspektora PIORiN poinformował, że przeprowadzane kontrole będą dotyczyły:

  • czy stosowany jest płodozmian - inspektor zapisze jakie gatunki i ich areał;
  • pochodzenie materiału siewnego (zwłaszcza zbóż) - korzystanie z własnego przez szereg lat to błąd. Stare odmiany są bardziej podatne na choroby, a materiał siewny silniej porażony przez choroby;
  • inspektor sprawdzi, czy wykorzystywane są odmiany tolerancyjne na najpowszechniej występujace choroby w danym rejonie. Z całą pewnością porówna informację z aktualną listą LZO dla danego województwa. Doświadczenia poprzedzające wpis na listę LZO dotyczą m.in. odporności danej odmiany na choroby w warunkach danego województwa;
  • kontrolowany będzie termin siewu - wczesny siew ozimin i rzepaku sprzyja nasilonemu występowaniu patogenów, zatem jeśli inspektor będzie dociekliwy uzna to za nie stosowanie się do zasad integrowanej ochrony;
  • rolnik zostanie przepytany z zasad stosowanej agrotechniki każdej uprawy - uwaga na kukurydzę i niszczenie ścierniska po jej zbiorze. To element niechemicznej walki z jej szkodnikami. Kto tego nie robi, naraża się na sankcje;
  • padnie pytanie czy wykorzystywane są mechaniczne i biologiczne metody zwalczania agrofagów. Bardziej wnikliwy może spytać dlaczego przynajmniej jeden zabieg odchwaszczania nie jest wykonywany mechanicznie. Plantatorzy kukurydzy mogą zostać przepytani, dlaczego nie korzystają z kruszynka przeciwko omacnicy prosowiance;
  • inspektor przeanalizuje system nawożenia pod względem jego zrównoważenia (zbilansowania) - wymaga to przedstawienia wyników analiz glebowych, stosowania się do przekazanych zaleceń - w tym wapnowania, w tym celu poprosi o faktury poświadczające zakup nawozów. W ramach zrównoważonego nawożenia, trzeba się będzie także wykazać wprowadzaniem mikroelementów do gleby. Z całą pewnośćią spyta czy ich źródłem jest np. obornik, czy też nawozy doglebowe - znowu potwierdzenie w fakturach. Przypominam w tym miejscu, że stosowanie mikroelementowych nawozów nalistnych nie uzupełnia niedoborów tych pierwiastków w glebie. Tym samym nie jest elementem zrównoważonej gospodarki nawozowej.
  • kolejnym punktem kontroli bedzie zapobieganie przenoszeniu czynników chorobotwórczych poprzez czyszczenie sprzętu rolniczego - szczególnie ważne na terenach opanowanych przez kiłę kapusty, mątwika buraczanego, ziemniaczanego, czy bakteriozę pierścieniową
  • zainteresowanie inspektora wzbudzą stosowane środki ochrony roślin. Będzie on sprawdzał, czy są selektywne, w jakich dawkach są stosowane ( zalecanych czy też zredukowanych). Będzie się on dopytywał o liczbę zabiegów w poszczególnych uprawach, termin ich wykonania,sprawdzi w dokumentach przemienność stosowania substancji czynnych
  • bardzo ważnym punktem będzie też wykazanie efektów wykonanej chemicznej ochrony - czy była skuteczna i w jakim stopniu.
Kto nie będzie stosować zasad integrowanej ochrony roślin lub nie będzie prowadził dokumentacji wskazującej sposób realizacji tych wymagań podlegać będzie karze grzywny. Inspekcja może nałożyć mandat karny w wysokości od 50 do 500zł. Dariusz Wiraszka zapewniał, że rok 2014 będzie traktowany jako przystosowawczy do nowych zasad i kary będą stosowane w ostateczności. Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (30)

  • mg44 2014-05-29 18:00:31
    uwaga naciągają tych mniej swiadomych i biedniejszych rolników na te mandaty, bo pewnie mają za to premie ,trzeba uważać lepiej nie przyjmować ich w gospodarstwach,zasady typowania do kontroli tez sa nie jasne,żenada że w na ich metody sa pieniadze ,wjeżdzanie bez zapowiedzi ,szarogesienie się ,i jeszcze trzeba w fotelu posadzić kawka itp,chca wszędzie zajrzeć a jak noge zwichnie któryś z inspektorów na polu lub w obejściu to kto bedzie odpowiadał,lepiej brac oświadczenia od nich zanim wejdą na gospodarstwo ze nie bedą o roszczenia wystepować za uszczerbek na zdrowiu w takich przypadkach,niestety władza uderza do głowy.
  • JA 2014-05-05 14:15:13
    P. Wiraszka jako zastepca głównego inspektora z ogromem wiedzy proponuję wziąść papiery protokól kontroli typu B i heja w pole !!! pisać , pisać, karać , karac ,,,,,, POWODZENIA. tĘPOTA W TM GIORINIE JEST I ZAWAIADUJE.
  • inspektor Gadżet 2014-02-13 18:24:44
    dzięki p. Wiraszka, nie ma to jak dowiadywać się na końcu, co będzie przedmiotem naszej pracy za kilka m-cy... najpierw występy w Poznaniu, potem się uświadomi inspektorów, co za głupot (tak, niektóre z tych wymogów to totalne głupoty, nie przystające do realiów i rolniczej praktyki) będą musieli wymagać od rolników...
    Drodzy rolnicy, uwierzcie, nikt z nas nie wstaje rano z myślą o tym, ile to dziś rolników upier...., ile mandatów nałoży...
    każdy z nas, działający w swoim powiecie, zna was, wie, że i tak macie już stery papierów do wypełniania, poza tym żaden mandat, ani największa opłata sankcyjna nie odniosą efektu, jeśli nie będzie świadomości u ludzi.
    Nie wspominając już o tym, że w warunkach naszego kraju, szczególnie w jego wschodniej części jakoś nie leją się litry środków ochrony po polach, bo środki te są zbyt drogie w stosunku do uzyskiwanych cen za zboże, ziemniaki, kukurydzę.
  • jarki 2014-02-13 09:22:11
    a sterty rosną i rosnąć będą w jeszcze większym tempie
    ja użyteczne notatki robię od zawsze nawet za głębokiego
    PRLu układałem dawki pokarmowe, programy nawożenia itd. itp.
    pamięta ktoś jeszcze co to jest ''jednostka owsiana'' ? :)
    robiłem to w grubym zeszycie a4 z jednej strony trzoda z drugiej pole
    dzisiaj te same notatki żeby legalnie zapisać trzeba dodatkowego człowieka
    i godzin spędzonych w trasie między urzędami
  • west 2014-02-12 23:28:06
    nie znam rolnika który stosowałby środki ochrony czy nawozy bez uzasadnionej potrzeby. Natomiast znam rolników którzy nawet potrzebnego minimum nie stosują.
    Rozumiem przepisy dotyczące karencji i prewencji tu powinna być kontrola, bo niektórzy nie potrafią czytać etykiet.
    Pozostałe przepisy są tworzone by dać zatrudnienie inspekcjom i ściągnąć kasę z karania rolników bo fotoradary nie przyniosły oczekiwanych efektów dla budżetu.
    @z jakbym mógł wstawić zdjęcie mojego biurka to byś się przeraziła, sterta papierów ledwo monitor widać, od miesiąca nie mogę się zebrać by uporządkować, a zaraz czas ruszać w pole.
  • z. 2014-02-12 22:59:53
    .....wieś wybierałam ,aby być sobie sterem żeglarzem okrętem.....pory roku dyktowały prace, moje pomysły nakręcały mnie do działania ...różnie bywało...żyłam tworzeniem, produkcją.....od jakiegoś czasu zaczynam żyć tworząc fikcję, sterta papierów wypycha szafy....robię kupę kilometrów po zaświadczenie, że jestem rolnikiem....i te zeszyty uprawowe (zawsze robię notatki te praktyczne).....i udawadnianie że trawa zielona jest zielona...zaczynam być zmęczona, nie bawi mnie ta "radosna" twórczość...Rolnicy produkujący chleb na rynek wiedza jak się to robi..po drodze przetwórstwo -pogoń za zyskiem tym samym"rozmnażaniem" taniego, długo leżącego żarła niszczy produkt wyjściowy. Nie u rolników tkwi diabeł. Cały system narzucony popiera koncerny chemiczne...choć inaczej wrzucone są informacje. I to zapętlenie wszystkiego -jakiś koszmar.
  • jarki 2014-02-11 18:44:41
    jeszcze kilka lat temu sypałem wzbogacony i jakoś nie pamiętam tych mikro na workach
    pamięć to mam dobrą ale krótką ;) ale na ich stronie też nie widzę więc podaj źródło proszę
  • Wulkan 2014-02-11 17:08:15
    Po przeczytaniu tych zaleceń przerażenie mnie bierze bo jak wiemy nadgorliwość inspektorów i wykazanie się przed budżetem wpłynie na stresowanie i zabieranie resztek dopłat bo Odpowiedzialni będą rolnicy i im jak za Stalina zabierać się będzie i kary a co na ekonomie żeby wszystkie te wyżej wymienione punkty wypełnić trzeba mieć za co .Jak to mówią Władza dla ludzi a nie odwrotnie Dajcie żyć i nie gnębcie nas do końca
  • Straz wiejska 2014-02-11 16:34:50
    Juz dawno było wiadomo ze w nawozach sa mikroelementy i na worku był podany skład oraz ilosc, nawet kilkanascie lat temu , nie zauwazyłes tego?? to zobacz ------ 16% magnezu (MgO) w postaci siarczanowej i węglanowej, maksimum 10% siarki (SO3) oraz dodatkowo mikroelementy: 0,1% boru (B), 0,1% miedzi (Cu), 0,012% molibdenu (Mo), 0,1% c ynku (Zn), ja w zyciu nie pryskałem tzw odzywkami i nie widac oznak braku mikroelementów, a przeciez buraki potrzebuja duzo boru a mnie jako plantatorowi nie przydazyło sie by kiedys były jego widoczne objawy , co w burakach jest bardzo widoczne
  • jarki 2014-02-11 13:24:33
    @Straz ja superfosfaty sypałem jak większość na tym portalu na księdza mówiło zorro
    Nadal uważam że prosty proporcjonalnie ma więcej mikro tylko proszę o konkrety ILE
    Te ilości wynikają z "balastu" dawniej nikt o tym nie wspominał dziś to marketing
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 23.20.240.193
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!