PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Zanim rzepak skiełkuje

Zanim rzepak skiełkuje

Szybka eliminacja konkurencji chwastów jest zawsze bardzo dobrym rozwiązaniem ochroniarskim.



Jeżeli warunki klimatyczne - dobre uwilgotnienie gleby - pozwalają na wykonanie zabiegu, okazję taką należy wykorzystać.

Zgodnie z zaleceniami zamieszczonymi w etykietach, termin przedwschodowy jest różnie sformułowany. Polecane jest wykonanie zabiegu: bezpośrednio po siewie, zaraz po siewie, do dwóch bądź trzech dni po siewie. Jest jednak pewien uniwersalny sposób odczytywania tych zapisów. Zasada stosowania środków doglebowych polega na wykonaniu zabiegu zanim nasiona rzepaku skiełkują.

W praktyce rolniczej wykonanie zabiegu możliwe jest jeszcze później. Taka praktyka jest możliwa tylko w wyjątkowych sytuacjach. Dotyczy tych, w których gleba jest przesuszona, czego konsekwencją są opóźnione wschody. Oficjalnych zaleceń tego typu nie propaguje się jednak, aby uniknąć przyzwyczajenia rolników do możliwości opóźniania zabiegów.

Od ogólnie przyjętego podstawowego terminu "po siewie" istnieją dwa wyjątki. Pierwszy to napropamid reprezentowany przez Devrinol 450 SC.

Jest to substancja lotna, dlatego bezpośrednio po oprysku środek należy przy pomocy brony wymieszać z glebą na głębokość do 3 cm, a następnie wysiać rzepak. Zaletą napropamidu jest wysoka skuteczność w zwalczaniu maruny, rumianów i rumianków. Wykazuje także dość wysoki efekt chwastobójczy w zwalczaniu chwastów kapustowatych, w tym jeden z najlepszych w stosunku do gorczycy i rzodkwi. To gatunki jare wymarzające, jednak podczas długiej i ciepłej jesieni ich konkurencja jest wydłużona i tym samym bardziej niebezpieczna. Ponadto eliminowanie jakichkolwiek chwastów kapustowatych, w dobie coraz większego zagrożenia ze strony kiły kapusty, jest bardzo korzystne z punktu widzenia usuwania jak największej liczby żywicieli tego patogenu.

Napropamid jest komponentem kilku mieszanin fabrycznych (np. Devrinol Top 375 SC, Command Top 375 SC, Colzor Trio 405 EC), a także jest zalecany w mieszaninach zbiornikowych z większością herbicydów zawierających sam chlomazon. Jako składnik jakiejkolwiek mieszaniny należy go stosować po siewie (bez mieszania z glebą).

Drugi wyjątek to planowe opóźnienie zabiegu niektórymi preparatami posiadającymi w składzie metazachlor. Sam metazachlor w formulacji 500 SC jest zarejestrowany w formie kilkunastu produktów handlowych. Mimo że skład i formulacja jest identyczna (oprócz herbicydu Butisan w formie użytkowej 400 SC) do zabiegów doglebowych w oparciu o rejestracje dopuszczono tylko cztery herbicydy formulacji 500 SC (Helm Rap, Metaz,, Naspar, Rapsan) oraz wymieniony Butisan 400 SC, reszta posiada zalecenia nalistnego stosowania.

Metazachlor jest jednym z najbardziej popularnych komponentów mieszanin.

Do najstarszych należą fabryczne i zbiornikowe mieszaniny z chlomazonem.

Aktualnie bardzo popularne są produkty wieloskładnikowe z udziałem tej substancji czynnej. Drugim składnikiem preparatów Butisan Duo 400 EC i Springbok 400 SC jest dimetenamid- P. Działanie tych herbicydów jest poszerzone głównie o skuteczne zwalczanie coraz częściej pojawiającego się na plantacjach rzepaku bodziszka drobnego.

Permuson 416 SC jest odpowiednikiem dawnego herbicydu Butisan Star 416 SC. W tym przypadku dzięki dodatkowi chinomeraku podwyższono (i tak wysoką) skuteczność tego preparatu w stosunku do przytuli czepnej. Preparat ten należy do "wyjątku", który można stosować 4 do 7 dni po siewie. Jednak wtedy jego dawkę należy obniżyć do 2-2,5 l/ha.

Herbicydem o najszerszym zakresie skuteczności jest Butisan Star Max 500 SC (metazachlor + chinomerak + dimetenamid- P). To również środek dopuszczony do późniejszego zabiegu doglebowego.

W tym przypadku dawki w obu terminach są takie same.

Jesienne odchwaszczanie rzepaku rzadko odbywa się bez udziału chlomazonu.

To substancja czynna znana z dwóch podstawowych cech: wysokiej skuteczności w stosunku do przytuli czepnej oraz powodowania bielenia rzepaku. O ile pierwsza z nich jest w pełni akceptowana, to na temat drugiej zdania są dość podzielone. Zanik chlorofilu z pewnością trudno zaliczyć do zalet. Jednak należy wziąć pod uwagę bardzo silne tendencje rzepaku do regeneracji. Ujemne działanie chlomazonu w stosunku do rzepaku może jedynie zaistnieć w przypadku bardzo późnego zabiegu i obniżenia temperatury do końca wegetacji jesiennej. Jeżeli rzepakowi "zabraknie czasu" do regeneracji (około 3 tygodni po wschodach) może on wejść w okres spoczynku zimowego w słabej kondycji, co może spowodować ogólne osłabienie będące przyczyną słabego przezimowania.

Bywa, że podczas zabiegu bezpośrednio po siewie panuje wysoka temperatura.

Jeżeli przekracza 20oC, lepiej w takim momencie zrezygnować z zabiegu chlomazonem. Może dojść do zjawiska inwersji, czyli uniesienia cząsteczek chlomazonu, schłodzenia ich na pewnej wysokości i opadniecia poza obręb chronionego pola. Może to spowodować trudne do przewidzenia uszkodzenia sąsiednich roślin uprawnych.

Uzupełnieniem doglebowej ochrony rzepaku jest dimetachlor, jedna ze starszych substancji czynnych. Z kilkuletnią przerwą od pięciu lat jest ponownie i niezmiennie reprezentowany przez Teridox 500 EC. Zalecany jest do stosowania solo lub w mieszaninie z większością herbicydów zawierających sam chlomazon.

Analogiczną fabryczną mieszaniną jest krajowy produkt pod nazwą Propan Extra 430 EC. Dimetachlor jest także komponentem trójskładnikowego herbicydu Colzor Trio 405 EC. Ze względu na dobór substancji czynnych i ich synergiczne działanie herbicyd ten należy do preparatów o najszerszym zakresie zwalczanych gatunków. Średnia wrażliwość chwastów kapustowatych na dimetachlor oraz dość dobra na napropamid stawiają ten preparat w grupie środków skutecznie zwalczających chwasty tego rodzaju. Warto tu także wykorzystać kombinacje z obniżoną dawką środka Colzor Trio 405 EC z dodatkiem 1 l/ha preparatu Teridox 500 EC (zwiększenie ilości dimetachloru).

Wybór herbicydu jest przede wszystkim determinowany składem botanicznym zachwaszczenia. W przypadku zabiegów doglebowych konieczna jest dobra znajomość stanowisk obsianych rzepakiem i umiejętność - w oparciu o bazę danych - przewidzenia występowania poszczególnych gatunków. Na obiektach zakupionych lub wydzierżawionych, o których nie ma odpowiednich danych, lepiej poczekać do wschodów, rozpoznać gatunki i wykonać zabieg nalistny. Co prawda, można wykonać "zaporowy" zabieg doglebowy o poszerzonym składzie substancji czynnych zastosowany w najwyższych dozwolonych dawkach, który, bez względu na skład botaniczny zachwaszczenia, na ogół wykazuje pełen efekt chwastobójczy.

Postępowanie takie nie jest jednak zgodne z dobrą praktyką ochrony roślin, jest także niezgodne z metodami integrowanymi i jest... drogie.

Analizując zachwaszczenie, szczególną uwagę należy poświęcić gatunkom zimującym (np. chaber bławatek, maruna bezwonna, przytulia czepna). Niezwalczone podczas jesieni - zwłaszcza jeżeli jest ciepła i długa - dobrze się rozwijają, wytwarzając silny system korzeniowy.

Zimują i jako pierwsze rozpoczynają wegetację wiosenną. Ich zniszczenie w tym terminie jest kłopotliwe i trudne, dlatego problem ich występowania lepiej rozwiązać już w pierwszym okresie wegetacji.

Podobał się artykuł? Podziel się!

MULTIMEDIA

×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • caza 2013-08-15 22:57:45
    ochroniarskim ?- autorze ze słownikiem na bakier, myślę że ochronnym brzmiało by lepiej
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.0.22
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!