Zaprawianie materiału siewnego na „własną rękę” z wykorzystaniem beczki toczonej po podwórku, czy też przy użyciu betoniarki nie gwarantuje wysokiej precyzji i równomierności pokrycia nasion środkiem. Konsekwencją tego może być porażenie wschodzących przez patogeniczne grzyby, bytujące w glebie czy też przenoszone z materiałem siewnym. Należy pamiętać, że wobec tych drugich nie jest skuteczny jakikolwiek późniejszy oprysk nalistny. Rozwojowi śnieci cuchnącej pszenicy czy głowni pylącej pszenicy zapobiega wyłącznie zaprawianie nasion. Z uwagi na potrzebę dokładnego naniesienia preparatu na każdy ziarniak, celowe jest skorzystanie z usługi wyspecjalizowanej firmy. Ponadto mając problem przy wschodach, roślin można złożyć reklamację. Podstawą jest posiadanie dowodu zakupu (faktura, paragon) oraz etykiety z opakowań.

Przy wyborze sposobu zaprawiania ziarna odgrywa koszt zabiegu, który wykonywany samodzielnie jest zdecydowanie niższy niż przy zakupie tego, który został przeprowadzony profesjonalnie. Początkowa oszczędność jest często prostą drogą do późniejszych, wysokich strat wielkości plonu. 

Podobał się artykuł? Podziel się!