PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Zbiórka podpisów pod inicjatywą ws. całkowitego zakazu glifosatu

Zbiórka podpisów pod inicjatywą ws. całkowitego zakazu glifosatu Fot. Modfos / Shutterstock, Inc.

38 europejskich organizacji ochrony zdrowia (m.in. HEAL) i środowiska (m.in. Greenpeace) rozpoczęło w środę zbieranie podpisów pod inicjatywą obywatelską w sprawie zakazu stosowania groźnego dla zdrowia herbicydu glifosat.



Aktywiści chcą całkowitego zakazu stosowania tego środka chwastobójczego szczególnie w miejscach, gdzie bawią się dzieci: np. parkach i publicznych ogrodach. A także większej przejrzystości badań nad szkodliwością pestycydów.

Europejska Inicjatywa Obywatelska daje obywatelom UE możliwość przedłożenia Komisji Europejskiej propozycji legislacyjnych. Żeby inicjatywa została zarejestrowana, zgłosić ją musi przynajmniej siedem osób z siedmiu państw członkowskich (problem powinien dotyczyć całej UE). Żeby KE zajęła się propozycjami przepisów, organizatorzy muszą zebrać pod projektem milion podpisów. Mają na to rok.

W walkę przeciwko glifosatowi zaangażowały się organizacje z 15 państw wspólnoty. Akcja zbierania podpisów ruszyła w środę jednocześnie m.in. w Brukseli, Madrycie, Rzymie, Berlinie i Paryżu. Tego dnia aktywiści zorganizowali też protest przeciwko glifosatowi w Brukseli na rondzie Schumana w pobliżu siedzib instytucji unijnych.

- Glifosat początkowo był sprzedawany jako cudowny pestycyd. Po ponad 40 latach jego obecności na rynku wiemy, że nie jest on wcale taki bezpieczny ani dla środowiska ani zdrowia - mówi PAP toksykolog Angeliki Lysimachou z europejskiej Akcji Pestycydowej (PAN).

Glifosat to aktywna substancja stosowana głównie w środkach chwastobójczych. Na rynku jest od 1974 r. Preparat jest produkowany przez koncern Monsanto i wykorzystywany w jego flagowym produkcie - herbicydzie Roundup. Kiedy w połowie ub.r. wygasała autoryzacja na stosowanie produktu, Komisja Europejska wystąpiła z wnioskiem o jej przedłużenie na kolejne 15 lat. Propozycja ta wywołała burzliwą dyskusję za sprawą odmiennych opinii na temat szkodliwości glifosatu, wydanych przez dwie różne organizacje: Europejski Urząd Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), organ doradczy KE, i należącą do Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem (IARC). Zdaniem tej drugiej glifosat może powodować raka.

- Zdaniem WHO glifosat może być kancerogenny, może zaburzać gospodarkę hormonalną i prowadzić np. do zaburzeń płodności. Najnowsze badania wykazały, że może też powodować stłuszczeniowe zapalenie wątroby, które może powodować raka lub marskość wątroby. Na jego działanie narażone są też dzieci, bawiące się w parkach czy ogrodach, gdzie stosuje się pestycydy - mówi PAP Genon Jensen z Koalicji na rzecz Zdrowia i Środowiska (HEAL).

Państwa członkowskie nie mogły dojść do porozumienia ws. glifosatu. Ostatecznie KE na własną rękę podjęła decyzję o przedłużeniu zgody na jego stosowanie do końca 2017 r. Do tego czasu opinię na temat szkodliwości substancji powinna wydać Europejska Agencja Chemikaliów (ECHA). Zdaniem KE badania potwierdzą jedynie opinię EFSA, że herbicyd jest bezpieczny.

- EFSA twierdzi, że glifosat nie niesie rakotwórczego zagrożenia. Liczymy na to, że ECHA potwierdzi to stanowisko - tłumaczy rzecznik KE ds. zdrowia i środowiska Enrico Brivio.

W wiarygodność opinii unijnego urzędu nie wierzą aktywiści.

- Zwykle producenci sami przeprowadzają testy naukowe dotyczące swoich produktów, a ośrodki jak EFSA bazują na tych wynikach - mówi Oliver Moldenhauer ze stowarzyszenia WeMove.EU. Dlatego jednym z celów europejskiej inicjatywy obywatelskiej w sprawie zakazu glifosatu jest reforma unijnego systemu dopuszczania do użytku pestycydów. - Chcemy, żeby badania były przeprowadzane w niezależnych laboratoriach, żeby proces zatwierdzania pestycydów był przejrzysty, a dokumentacja dostępna publicznie - dodaje Moldenhauer.

- Powtarza się nam, że pestycydy podlegają surowym regulacjom. Nadal jednak decyzję o ich stosowaniu podejmuje się na poufnych spotkaniach, na podstawie niepublikowanych badań przeprowadzanych na zlecenie producentów - mówi Franziska Achterberg z Greenpeace.

Eksperci dodają też, że testy na szkodliwość glifosatu zwykle dotyczą samego środka aktywnego, który jest nieszkodliwy. Groźny dla zdrowia staje się w połączeniu z innymi składnikami produktów opartych na glifosacie, np. w połączeniu z surfaktantem POEA, który sprawia, że glifosat łatwiej przenika do roślin.

KE przedłużając tymczasowo licencję na glifosat zaproponowała m.in. ograniczenie stosowania herbicydu w publicznych parkach, ogrodach czy na placach zabaw.

- Pamiętajmy, że to tylko rekomendacje dla państw członkowskich, które mogą, ale nie muszą ich przestrzegać - ostrzega Franziska Achteber.

- Na razie ograniczenia dotyczące glifosatu wprowadzają nie tyle kraje UE, co poszczególne miasta europejskie i samorządy - dodaje toksykolog z PAN.

W marcu w Brukseli odbędzie się spotkanie ekspertów z krajów członkowskich ws. glifosatu. Komisja Europejska liczy na to, że opinia ECHA co do szkodliwości herbicydu będzie gotowa już w czerwcu. HEAL, Greenpeace, PAN i pozostałe organizacje mają nadzieję, że do tego czasu pod wnioskiem o wyeliminowanie glifosatu uda się zebrać milion podpisów.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • byłysPZP 2017-02-14 09:45:34
    Halo Olku halo Zed
    jak tam żaby w waszych dołkach i rowach
    przecież nie stosujecie niczego przeciw żabom
    a jednak się nie wy-Carrasco-ały
    i bociany odleciały
  • Olek 2017-02-10 23:13:21
    Nie ma odpowiednika glifosatu. Jest tani i skuteczny. Tylko powinni wycofac desykację. Pismaki nie powinni straszyć ludzi nieprawdziwymi informacjami nt glifosatu. Sam glifosat nie jest karcenogenny. W glebie nie zalega
  • Vermont 2017-02-10 08:55:03
    Glifosat jest szkodliwy, niezależnie od sposobu zastosowania. Pozostałości tej substancji, najbardziej szkodliwej znajdują się jeszcze do 3-lat po jego zastosowaniu.
    Najgorsze jest to, że dostaje się on również do naszego jedzenia, w sposób bardzo prosty. Uprawy desykowane wchłaniają do części nadziemnych jego składniki (np: liście, ziarna), które są przeznaczone do jedzenia (kasze, oleje, itp.) dla ludzi a także zwierząt. Stosowany Glifosat na glebę/ziemię, pozostaje w niej nawet do 3-lat. Powoduje on pogorszenie wschodów roślin lub ich brak, a także dziwny wygląd tych roślin. Jest to udowodnione, także na plantacjach w Polsce występowały tego objawy.
  • Zed 2017-02-09 23:02:03
    Drogi Pryku, wydaje mi się, że nie masz zbyt dużej wiedzy na temat rolnictwa. Ja jestem za zakazem desykacji, bo to może faktycznie szkodzić, ale nie wylewajmy dziecka z kąpielą. Ciekawe czy byłbyś w stanie płacić za produkty rolne trzykrotnie więcej niż obecnie, żeby rolnik mógł wyżyć na produkcji ekologicznej. Kupuj tylko eko, to i podaż takich produktów się zwiększy, a ŚOR nie będą stosowane. Co do farmerów z USA, pewnie masz na myśli produkcję GMO, której jestem przeciwnikiem, bo nic nie daje rolnikowi poza uzależnieniem od dostawców nasion, ale to zupełnie inny temat.
  • Chłop z komurką 2017-02-09 20:07:24
    Z otwartymi ramionami łykniemy glifosat jeśli sfinalizuje Niemiecki koncern chemiczny i farmaceutyczny Bayer przejęcie , amerykańską firmę biotechnologiczną Monsanto. Wartość transakcji to łącznie 66 mld dolarów . A to dopiero pod koniec 2017 r. I po to ten cyrk.ROBIĄ Z NAS WARIATÓW. Na wypadek zablokowania transakcji.
  • Pryk 2017-02-09 16:20:26
    Dość chemii w ziemi. Nie wiadomo na prawdę jaki ma wpływ to dziadostwo, to skoro jest podejrzenie że jest szkodliwe to nie można stosować czegoś innego? I nie nabijać już kasy temu Monsanto, które jak tak dalej pójdzie opatentuje wszystko i nic bez nich nie zrobisz rolniku... Wszystko pod ich dyktando. Można inaczej ale trzeba chcieć a nie propagować trującą chemię. Poczytajcie o farmerach ze stanów, jak im Monsanto życie załatwiło swoimi przekrętami i bandą prawników. Odechce Wam się ich produktów.
  • Zed 2017-02-09 13:44:51
    Glifosat to jeden z najtańszych i najbezpieczniejszych herbicydów. Zapewne jest zbyt tani i przez to konkurencyjne preparaty nie są tak popularne jak on, co nie w smak ich producentom. Problemem jest jedynie wykorzystywanie glifosatu do desykacji. Sam nigdy nie stosuję go do desykacji, bo przy prawidłowej agrotechnice nie ma takiej potrzeby. Stosowanie go przed wschodami roślin uprawnych albo po zbiorach na rżyska jako tzw. herbicydu totalnego nie może w żaden sposób powodować, ze jego pozostałości znajdą się w żywności. Jeśli już to powinni zakazać stosowania go do desykacji.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.86.28
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!