Zboże to często bowiem uprawiane jest na przemian z pszenicą. Przy takiej monotonii gatunkowej, trudno się dziwić rosnącemu zagrożeniu ze strony chorób. Presję zwiększa także przyorywanie rozdrobnionej słomy, będącej znakomitym środowiskiem dla rozwoju grzybów patogenicznych.

W warunkach nieuregulowanego odczynu gleby znajdują one szczególnie korzystne środowisko do rozwoju. Szereg gatunków mikroorganizmów saprofitycznych nie jest w stanie wytrzymać niskiego pH gleby i ginie. Tymczasem w normalnych warunkach znaczna ich część oddziałuje antagonistycznie na grzyby patogeniczne i redukuje liczebność ich populacji. Przyczyny nasilającej się presji grzybów w jęczmieniu jarym należy się także dopatrywać w ogromnej plastyczności genetycznej tych prostych agresorów.

Szybko i z łatwością tworzą rasy odporne na stosowane wobec nich substancje aktywne. Zatem kto nie dokonuje ich rotacji w kolejnych latach i trwa przy raz wybranych, ten sam sprowadza na siebie kłopoty.

Pierwszym elementem z całego zestawu zabiegów ochronnych jest wybór odmiany.

Zaglądając w zestawienia zalecanych odmian na podstawie PDOiR, łatwo wyłowić te najlepiej plonujące w danym województwie. Plon jest dobrym miernikiem przydatności rolniczej odmiany, ponieważ odzwierciedla nie tylko genetyczny potencjał plonowania, ale także efekt oddziaływania innych cech, jak np. tolerancja na zakwaszenie gleby, wyleganie czy wreszcie odporność na choroby grzybowe.

Bardzo ważną rolę w zapobieganiu wystąpienia chorób odgrywa norma wysiewu.

Nie powinna być wyższa od zalecanej przez hodowcę. Tylko przy spełnieniu tego warunku, wyrosły łan będzie się charakteryzował dużą przewiewnością, przez co jest mniej narażony na infekcje grzybowe.

Pomijam w tym miejscu zagadnienie struktury łanu, jego wydajności fotosyntetycznej związanej z bardziej równomiernym nasłonecznieniem, cechami anatomicznymi roślin - grubszymi, sztywniejszymi źdźbłami, a więc i mniej podatnymi na wyleganie. Nie zająknę się także nad potrzebą (koniecznością) korzystania z nasion o znanym pochodzeniu i potwierdzonej stosownym dokumentem przydatności siewnej.

Kolejnym elementem jest precyzyjne zaprawienie nasion przed siewem. Rezygnacja z tego zabiegu jest absolutnie nieopłacalna.

Ten sposób ochrony chemicznej wciąż pozostaje najtańszym, a równocześnie jedynym skutecznym wobec chorób przenoszących się z materiałem siewnym, jak np. głownie.