F&N Agro Polska istniała na polskim rynku od 2003 r., zajmowała się sprzedażą produktów Nufarm i FMC, a także wyrobów firm trzecich. Od tego czasu rynek środków ochrony się znacznie zmienił – powiększył.

– Na początku działalności firmy był sens żeby dwie mniejsze firmy pracowały równolegle, ale po jego zwiększeniu jest w pełni uzasadnione, że powstała jedna duża firma – Nufarm. Od czasu akcesji Polski do Unii Europejskiej rolnictwo się bardzo rozwinęło. Jesteśmy częścią tego pozytywnego rozwoju – mówił podczas konferencji prasowej dr Manfred Weiser, General Manager Nufarm Polska.

Jako przykład przytoczył dane odnośnie rozwoju rynku pestycydów w Polsce, który z roku na rok systematycznie rośnie o 11 proc. w roku 2011 (rok do roku), 7 proc. – 2012 r, 9 proc. – 2013 r., 13 proc. – 2014 r.

Jedynie rok 2015 z powodu przebiegu pogody okazał się dla tego rynku mniej korzystny, bo jego wartość obniżyła się w porównaniu z 2014 r. o 2 proc.

Najwięcej sprzedaje się u nas herbicydów, następnie fungicydów i insektycydów, przede wszystkim z zbożach, roślinach oleistych – rzepaku i kukurydzy.

Jak zauważył Weiser na całym rynku Europy Środkowej i Wschodniej nastąpił duży potencjał wzrostu. - Jako Nufarm będziemy się koncentrowali na tym, co możemy zrobić, by móc korzystać z tych szans, które się nadarzają – dodał.

- Co prawda nie będziemy już dystrybuowali produktów FMC, aczkolwiek w to miejsce wejdą zupełnie nowe środki – zaznaczał dr Weiser.

Jakie cele stawia przed sobą Nufarm w Polsce na najbliższe lata? – Po pierwsze regularne wprowadzanie produktów agrochemicznych ok. 4-5 rocznie, w tym również z palety firmy Sumitomo z którą blisko współpracujemy. Zwiększenie udziału w rynku o 5 proc. i przede wszystkim oferowanie rolnikom sprawdzonych, ekonomicznie opłacalnych rozwiązań – mówił dr Manfred Weiser.

Dodał też, że firmie zależy na rozwoju sprzedaży nasion (kukurydzy i rzepaku) oraz nawozów dolistnych. Nie bez znaczenia jest też zwiększenie wsparcia dla klientów w zakresie sprzedaży i aspektów technicznych.