PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Zlustrowaliśmy „Pola Klasy S” pod Płockiem

Autor: Anna Kobus

Dodano: 03-06-2017 08:57

Pod nazwą Pola Klasy S kryją się spotkania polowe organizowane już od kilku lat przez koncern Syngenta. Po raz pierwszy firma zdecydowała się zorganizować warsztaty polowe w centrum Polski – w Kostrogaju k. Płocka.



Ruszył kolejny cykl spotkań :"Pola klasy S", których organizatorem jest firma Syngenta. 1 czerwca udaliśmy się do Kostrogaju k. Płocka ,gdzie odbywała się druga z planowanych na rok 2017 imprez polowych. Na miejscu na polach należących do Macieja Gralewskiego mogliśmy podziwiać wybrane odmiany i kompleksowe programy ochrony proponowane przez firmę. Dotyczyły one takich upraw jak: kukurydza, rzepak ozimy, pszenica ozima oraz pszenżyto ozime. Uprawy te można było obserwować w lokalnych warunkach siedliskowych i pogodowych, a warunki te często w tym regionie bywają niekorzystne dla roślin uprawnych. Region ten często nękany jest suszą. Na szczęście w tym sezonie z opadami nie jest tu najgorzej. W marcu spadło 44 mm, natomiast w kwietniu 71 mm, do drugiej dekady maja spadło kolejne 41 mm. Poletka pokazowe założone zostały na glebie klasy III a i IIIb – kompleks glebowy: pszenno-buraczany.

Na miejscu mogliśmy podziwiać pole kukurydzy z odmianą SY Talisman, na którym 27 maja zastosowano powschodowe odchwaszczanie preparatem Elumis Forte Pack. 5 dni po zabiegu wyraźnie chwasty były już zahamowane we wzroście i przypalone, przez kolejne dni z pewnością będzie postępować ich zamieranie.

Na polach pszenicy ozimej odmiany Delewar do momentu naszej lustracji wykonano dwa zabiegi fungicydowe (T1: Tilt Turbo 575 EC + Unix 75 WG – 25 kwietnia, T2: Seguris Opti - 30 maja). W łanie trudno było odnaleźć objawy chorobowe, gdzieniegdzie na starszych liściach można było odnaleźć jedynie niewielkie stare infekcje septoriozą paskowaną, nie będzie to miało jednak wpływu na plon. Planowany zabieg T3 wykonany zostanie jak pszenica się wykłosi – zostanie użyty preparat: Menara 410 EC.

Ze względu na słabe rozkrzewienie jesienne, rośliny wczesną wiosną były dokrzewiane. Pod koniec marca użyto preparat Moddus Start 250 DC, prawie miesiąc później wykonano typowe skracanie: preparatem Moddus 250 EC. Preparaty te znacząco wpłynęły na poprawę architektury łanu.

Zaprezentowana w Kostrogaju kolekcja odmian rzepaku ozimego, również prezentowała się dobrze. Na polu demonstracyjnym można było podziwiać między innymi takie odmiany jak SY Saveo, SY Florida, SY Annabella czy odmiany kiłoodporne takie jak: SY Alister czy SY Alibaba. Chronione były oczywiście firmowym programem ochrony. Odchwaszczanie przedwschodowe wykonano za pomocą: Colzor Trio 405 EC (23.08.2016), jednoliścienne zwalczano (26.09.2016) – Fusilade Forte 150 EC. Regulacja zarówno jesienna jak i wiosenna wykonana została preparatem Toprex 375 S.C. (jesienna aplikacja: 19.09.2016, wiosenna aplikacja: 31.03 2017). Dzięki temu rzepak przybrał bardzo korzystny pokrój. Korzeń gruby, szyjka masywna, dużo odgałęzień bocznych, które pokrojem „doganiały” pęd główny. Na roślinach rzepaku można było także obserwować niewielki stopień uszkodzeń przymrozkowych (zrzucone przemrożone pąki i kwiaty). Silniejsze spadki temperatur zanotowano w tym regionie w dniach 8-10 maja.

Dużym zainteresowaniem cieszyło się stanowisko na którym prof. Ryszard Hołownicki prezentował wyniki doświadczeń związanych z technika aplikacji fungicydów. Dzień wcześniej (31 maja) na polu wykłoszonego już pszenżyta wykonano zabieg na tzw. kłos. Profesor przekonywał słuchaczy, że przy założeniu ogólnej dobrej kondycji roślin i w przypadku T3 jest możliwość zastosowania niskiej dawki cieczy, na poziomie 100 l/ha (dawka preparatu musi zostać taka, jaka jest zalecana). Jest to możliwe, gdyż celem tego zabiegu jest tylko górna partia roślin.

Muszą być jednak spełnione następujące wymagania: należy używać rozpylaczy o małym rozmiarze np. 015 lub 02. Takie rozpylacze z kolei wymagają dobrych filtrów o gęstości mesh 80 lub mesh 100. Sama aplikacja musi się odbywać przy prędkości roboczej ok. 10 km/h. Natomiast aby zminimalizować ryzyko znoszenia cieczy, belka musi być ustawiona jak najniżej ok. 40 cm nad łanem.
W Kostrogaju można było obserwować wyniki doświadczeń z dwoma dawkami cieczy 75l/ha oraz 100 l/ha.

Aplikację wykonano trzema typami rozpylaczy: standardowe, eżektorowe jednostrumieniowe oraz eżektorowe dwustrumieniowe, oraz przy użyciu dwóch rozmiarów rozpylaczy: 015 (zielone) oraz 02 (żółte). Wyniki tych doświadczeń zarejestrowane zostały na próbkach papieru wodoczułego, które umieszone były w łanie pszenżyta w miejscu kłosów, liści flagowych oraz podflagowych. Na miejscu można było wychwycić różnice w poziomach pokrycia cieczą. Najlepsze rozwiązanie można obserwować na załączonym w galerii zdjęciu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • ikcomas 2017-06-05 10:07:21
    Na zdjęciu p. dr Andrzej Bruderek z przepotężną wiedzą, pozdrawiamy i do kolejnego zobaczenia. W artykule jest mowa o przymrozkach i zrzuconych łuszczynach, ja takich na tych polach nie znalazłem, na wschodzie są znacznie większe uszkodzenia, po kilka przepustów na głównym pędzie, taki klimat.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.183.183
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!