Konieczność przygotowania w Polsce ustawy o środkach ochrony roślin wynikała z obowiązku po pierwsze wykonania rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1107/2009 z dnia 21 października 2009 roku dotyczącego wprowadzania do obrotu środków ochrony roślin i uchylającego dyrektywy Rady 79/117 EWG i 91/414/EW. Po drugie wdrożenia dyrektywy Parlamentu Europejskiego i rady 2009/128/WE z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającej ramy wspólnotowego działania na rzecz zrównoważonego stosowania pestycydów.

- Podpisana ustawa o środkach ochrony roślin reguluje w szerokim zakresie zagadnienia dotyczące zatwierdzania substancji czynnych, sejnerów i synergetyków oraz zezwoleń na wprowadzanie środków ochrony roślin do obrotu, a także zasad stosowania środków ochrony roślin, wprowadzenia (od 1 stycznia 2014 r.) integrowanej ochrony roślin, potwierdzania sprawności technicznej sprzętu do stosowania środków ochrony roślin, prowadzenia szkoleń w zakresie środków ochrony roślin i gromadzenia informacji o zatruciach środkami roślin - mówi portalowi farmer.pl Adam Zych z Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa.

- Z punktu widzenia użytkowników, duże znaczenie praktyczne ma określenie terminu (tj 15 czerwca 2015r.) ostatecznego podziału dopuszczonych do obrotu środków ochrony roślin na środki ochrony roślin przeznaczone dla użytkowników profesjonalnych i nieprofesjonalnych - dodał.

Ustawa zawiera również przepisy kompetencyjne w zakresie rejestracji środków ochrony roślin, nadzoru nad ich obrotem i stosowaniem, a także sankcje nakładane za przekraczanie obowiązującego w tym obszarze prawa.

Czy zapisów, których nie udało się zrealizować w ustawie da się zamieścić w rozporządzeniach do niej? - Minister rolnictwa otrzymał z mocy ustawy prawo do wydania szeregu rozporządzeń w sprawach szczegółowych, ale tylko w tych obszarach w których została zapisana delegacja ustawowa - odpowiedział Zych.

Podobał się artykuł? Podziel się!