Czasami wydaje nam się, że straty w uprawach spowodowane są np. nieodpowiednim doborem odmiany lub błędami agrotechnicznymi podczas sezonu. Można je tym czasem ograniczyć poprzez zareagowanie w odpowiednim czasie na zagrożenia, dla przykładu na masowy wylot szkodników. Nowoczesny monitoring szkodników wymaga posługiwania się kilkoma przyrządami czy metodami sygnalizacyjnymi, jednym z nich są żółte naczynia. W ten sposób można wykryć pierwsze naloty i aktywności owadów szkodliwych.

Właśnie tą metodą posłużyli się tej jesieni rolnicy na Opolszczyźnie. Wykryli oni w ten sposób bardzo intensywny pojaw ploniarki zbożówki w łanach jęczmienia ozimego. Niestety nie są określone progi szkodliwości tego szkodnika w okresie jesiennym. Natomiast dla wiosennego krzewienia wynosi on 6 larw na 100 roślinach.

Lot pierwszego pokolenia ploniarki odbywa się od końca kwietnia do początku czerwca, natomiast od końca czerwca do sierpnia występuje pokolenie letnie, a od sierpnia do końca października pokolenie jesienne i właśnie ono zaatakowało uprawy na Opolszczyźnie. U zaatakowanych roślin zaobserwować wówczas można żółknięcie i obumieranie liści sercowych. Niestety do jesiennej ochrony przed ploniarką nie ma zarejestrowanych żadnych środków, szkoda, bo np. gro pyretroidów działa skutecznie w niższej temperaturze.

Żółte naczynie powinno się wypełnić wodą z dodatkiem kropli płynu zmniejszającego napięcie powierzchniowe np. płyn do mycia naczyń, który uniemożliwi wydostanie się owadów. Należy wywiercić małe otwory, tak aby zapobiegać przelewaniu się wody w razie opadów. Pojemniki rozstawia się około 20 m w głąb, licząc od brzegu pola, zawsze od strony przewidywanego nalotu szkodnika (lasy, zadrzewienia).