Przypomnijmy, że w niektórych rejonach kraju rośliny weszły w okres zimowy przed rozpoczęciem fazy krzewienia. Część roślin nie przetrwała zimy i wypadanie co jeszcze potęguje zagrożenie ze strony chwastów, które swobodnie mogą się rozwijać. Takie pola wymagają szybkiej interwencji w ochronie przed zachwaszczeniem.

Po zasileniu plantacji nawozami chwasty szybko wystartują i w porę nie zwalczone zdominują rośliny uprawne, które teraz budują słaby jeszcze system korzeniowy. W uprawie pszenicy ozimej spośród chwastów jednoliściennych do najbardziej uciążliwych zaliczana jest miotła zbożowa. W porę nie usunięta potrafi znacząco obniżyć plon, już 5-10 roślin/m2 zmniejszy plon przy zbiorze o kilka proc. Przy większej liczbie chwastów automatycznie jeszcze bardziej spada plon, ok. 40 roślin miotły zmniejszy plon przy zbiorze prawie o 30 proc.

Do walki z miotłą wykorzystuje się herbicydy sulfonylomocznikowe, które działają jako inhibitory syntetazy acetylomleczanowej (ALS) i eliminują nie tylko miotłę zbożową, ale niszczą też uciążliwe chwasty dwuliścienne. Zdarza się jednak, że pomimo zastosowania preparatu z grupy sulfonylomoczników na plantacji nadal pojawia się miotła, co może oznaczać występowanie form odpornych na sulfonylomocznikowe herbicydy (jeden lub kilka). Wówczas przy wiosennych poprawach sięgać trzeba po substancje z innych grup chemicznych, dla lepszego efektu zwalczającego stosować mieszaniny substancji i najlepiej jednocześnie działać na chwasty dwuliścienne

Dobór substancji powinien opierać się o analizę pola pod kątem obecności chwastów. Efektywne zwalczanie miotły zbożowej oprócz herbicydów sulfonylomocznikowych (jeśli nie ma form odpornych na substancje z tej grupy) daje pinoksaden. By poszerzyć spektrum zwalczania o chwasty dwuliścienne pinokasaden stosować można w mieszaninie z florasulamem, fulroksypyrem, dikambą z triasulfuronem. Działa się wówczas na miotłę zbożową i uciążliwą przytulię czepną, a także gwiazdnicę pospolitą, mak polny, marunę bezwonną czy niezapominajki polne. Jeśli na polu występuje chaber bławatek to dodać można substancje MCPA z dikambą, na fiołka polnego zastosować można tribenuron metylu, który z pszenicy ozimej usunie też przetaczniki.

Choć zaleca się jak najszybsze działanie preparatami odchwaszczającymi to nie można zapominać o wymaganiach substancji czynnych względem temperatur. Ich skuteczność zależy od prawidłowego oprysku, tj. min. stosowania preparatów w optymalnych warunkach.