Nowo rejestrowane herbicydy nie wnoszą dużych zmian, gdyż są to głównie generyki. Także aktualny pozostaje trend do zwalczania chwastów już jesienią. Szybkie wyeliminowanie konkurencji pozwala zbożom nabrać kondycji już o tej porze roku, co zmniejsza ryzyko ich wymarznięcia.
Jedyną decyzją pozostaje wybór terminu zabiegu jesiennego: czy odchwaszczanie zacząć bezpośrednio po siewie zbóż, czy nieco później, po ich wschodach. Należy przy tym uwzględnić zakres spodziewanych lub występujących chwastów i koszty herbicydów, które są niezbędne do ich zwalczenia. W tabeli 1. zestawiono herbicydy zgodnie z terminami stosowania (od najwcześniejszych), wykazując jednocześnie koszt środków na hektar plantacji. Do ceny herbicydów należy dodać około 30–40 zł/ha za wykonanie samego zabiegu.

Do dwóch dni po siewie można stosować Avadex 400 SC i Racer 250 EC. Pierwszy z tych środków wymaga wymieszania z glebą, dlatego konieczny jest bardzo precyzyjny siew pszenicy lub jęczmienia na głębokość 3–4 cm. Dla bezpieczeństwa normę wysiewu należy zwiększyć o mniej więcej 10 proc. Preparat przeznaczono na pola, na których jest spodziewany owies głuchy. Racer 250 EC zwalcza miotłę zbożową i niektóre gatunki dwuliścienne. Oba preparaty należą do starszej generacji, nie są już łatwo osiągalne, dlatego ich ceny trudno spotkać w cennikach. Również do dwóch dni po siewie, ale także nalistnie, od 3 liści do końca wegetacji, można stosować Lentipur Flo 500 SC i Tolurex 500 SC. Daje to gwarancję zniszczenia miotły zbożowej i kilku gatunków dwuliściennych za 50–60 zł/ha. Należy zwrócić uwagę na ich nieco skomplikowaną rejestrację. W wypadku jęczmienia są zalecane wyłącznie do stosowania nalistnego, natomiast w życie zalecany jest tylko Lentipur i także tylko nalistnie.

Program odchwaszczania zbóż