Tak wysoki plon zrealizowany był m.in. w Gospodarstwie Rolnym Grocholin. Wyniki są w pełni udokumentowane, z pomiarem pola włącznie.

- Pewne jest, iż na ich plantacji burak cukrowy wykorzystał warunki pogodowe w 100 proc. Plantacja była odpowiednio zasilona nawozami - zgodnie z zaleceniami dokonanymi na podstawie analizy gleby. Wiosna w gospodarstwie to systematyczny monitoring pól prowadzony przez przeszkolonych pracowników. Takie działanie powodowało, iż reakcja na pojawiające się zagrożenia była prawie natychmiastowa, co jest szczególnie ważne w przypadku chwościka - informuje KSC.

W Grocholinie buraki cukrowe w całym okresie wegetacji nie traciły zgromadzonej energii na odtworzenie rozety liściowej. Podobnych przykładów w całej spółce w bieżącej kampanii jest bardzo dużo.

Jeszcze na wiosnę wiele osób uważało, że będzie to trudny rok dla roślin okopowych, bo pogoda w trakcie siewów była chłodna, a opady deszczu niewielkie. Początek wegetacji nie nastrajał zbyt optymistycznie.

- Początek maja potwierdzał te prognozy. Było sucho i ciepło, ale od czerwca warunki pogodowe były już coraz korzystniejsze dla wzrostu i rozwoju buraka cukrowego. Taka aura utrzymała się do końca wegetacji. Warunki te musiały przełożyć się na uzyskiwane w tej kampanii plony - dodają eksperci.

Z Brukseli dochodzą też pozytywne informacje na temat kwot cukrowych. Zdaniem Stanisława Kalemby, ministra rolnictwa, jest szansa na pozostawienie kwot ograniczających produkcję cukru w UE po 2015 r. Nasz kraj domaga się utrzymania kwot do 2020 r.

Podobał się artykuł? Podziel się!