Skarb Państwa oferuje osobom uprawnionym, czyli pracownikom i plantatorom, 777 781 217 akcji, stanowiących blisko 79 proc. kapitału zakładowego KSC S.A.

- Spółka efektywnie przeszła cały proces zmian, jakiemu w ostatnich latach poddana była branża cukrownicza Unii Europejskiej. Nie tylko utrzymała pozycję silnego lidera rynkowego w kraju, ale i rozpoczęła ekspansję międzynarodową. Ma silne podstawy do dalszego rozwoju i dobrą kondycję finansową. Z zysku wypracowanego w ubiegłym roku obrotowym po raz drugi w swojej historii wypłaciła dywidendę akcjonariuszom. Teraz pracownicy i plantatorzy Krajowej Spółki Cukrowej, do których kierowana jest oferta publiczna akcji, będą mogli mieć realny wpływ na przyszłość Spółki i jej wartość. Po prywatyzacji to właśnie uprawnionym, którzy staną się nowymi właścicielami, powinno zależeć na pomnażaniu kapitału Spółki, a co za tym idzie, ich własnych pieniędzy - powiedział Aleksander Grad, minister Skarbu Państwa.

- Prywatyzacja Krajowej Spółki Cukrowej ma wyjątkowy charakter. Ludzie, którzy na co dzień tworzą Firmę - a więc właśnie nasi pracownicy i plantatorzy, będą mogli stać się jednocześnie jej współwłaścicielami. Biorąc udział w prywatyzacji, zyskają możliwość decydowania o tym, jak będzie wyglądać nasze wspólne jutro, osiągając jednocześnie korzyści z wypracowanych przez Spółkę zysków. Taki model właścicielski z powodzeniem funkcjonuje na rynkach Zachodniej Europy, u największych producentów cukru na kontynencie. Jego nieprzecenionymi zaletami są zmotywowany zespół pracowników i stabilna baza surowcowa, która w naszej branży jest kluczowym czynnikiem sukcesu - powiedział Marcin Kulicki, prezes Zarządu KSC S.A.

Oferta publiczna została podzielona na dwie transze: preferencyjną, w której znajduje się 313 045 608 akcji oraz standardową z 464 735 609 akcjami.

Podobał się artykuł? Podziel się!