W naszym kraju mimo że ceny ziemniaków w ostatnich dwóch miesiącach poszła w górę, to i tak są one bardzo niskie.

- We wrześniu średni poziom cen skupu ziemniaków wyniósł 26,9 zł/dt i był o 6,6 proc. wyższy w porównaniu z analogicznym okresem 2011 r. Średni poziom cen ziemniaków na rynkach hurtowych wyniósł 36 zł/dt, a w październiku wzrósł do 38 zł/dt - informuje Wiesław Dzwonkowski z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej PIB w Raporcie rolnym.

Dla porównania na zachodzie Europy utrzymuje się silny wzrost cen ziemniaków. Powierzchnia ich uprawy w pięciu krajach, takich jak Belgia, Francja, Holandia, Niemcy i Wlk. Brytania obniżył się o ponad 5 proc. - Szczególnie duży wzrost cen dotyczy ziemniaków do przetwórstwa na frytki i chipsy, gdyż występująca w czasie wegetacji susza negatywnie wpłynęła na zbiory bulw dużych, najbardziej przydatnych dla przetwórstwa na cele spożywcze - podaje Dzwonkowski.

Ziemniaki wysokiej jakości do przetwórstwa kosztują tam nawet 200 euro/t. Do bezpośredniej konsumpcji są już tańsze i, ale ich poziom systematycznie wzrasta, a ich poziom - 150-160 euro/t jest blisko 2-krotnie wyższy niż przed rokiem.

Zdaniem eksperta wzrost naszych rodzimych cen ziemniaka mógłby być większy, gdyby w sytuacji niedoborów na rynkach zachodnioeuropejskich, można byłoby zwiększyć ich eksport, a który z powodu problemów fitosanitarnych jest bardzo niewielki.

- Ziemniaki sprzedawane z Polski do innych państw Unii Europejskiej muszą być zaopatrzone w zaświadczenie Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa stwierdzające, że w wyniku przeprowadzonych badań laboratoryjnych nie wykryto występowania w nich bakterii Clavibacter michiganensis ssp. sepedonicus powodujących bakteriozę pierścieniową ziemniaka - informuje Wiesław Dzwonkowski.