W całym kraju opady atmosferyczne w lipcu były bardzo zróżnicowane. Są rejony, które cierpią na długotrwały ich brak - tam można się spodziewać, że brak wody wpłynie znacząco na końcowe plony. 

Ziemniak w tym okresie jest bardzo wrażliwy na deficyt wody. Podczas długotrwałej posuchy produkuje mniejszą ilość bulw i są one drobniejsze. Ponadto w takich warunkach następuje przyspieszone i nienaturalne dojrzewanie roślin, a gdy przyjdą obfite deszcze ziemniaki wznawiają swój wzrost. Na bulwach w ich szczytowej części w okolicy oczek tworzą się różnego rodzaju wyrostki lub powstają nowe niemające żadnej wartości handlowej małe bulwy. Zjawisko to zwane jest -dzieciuchowatością bulw ziemniaka. Należy mieć na uwadze, że takie słabo wykształcone bulwy poniżej 4 cm zazwyczaj nie nadają się do sprzedaży, a jedynie można je wykorzystać jako pasza dla zwierząt.

Największy udział bulw z wyrostkami obserwuje się na glebach lżejszych, gdy po okresie suszy przyjdą gwałtowne deszcze. Zapobieganie dzieciuchowatości polega między innymi na zbiorze dojrzałych bulw w czasie trwania suszy lub sukcesywne nawadnianie plantacji.

Rolnicy narzekają na brak, opadów. Ziemia jest tak wysuszona, że trudno kopać wczesne ziemniaki. Tylko ci co nawadniają swoje pola, mają szanse na dobre zbiory.

Podobał się artykuł? Podziel się!