Roślina buraka cukrowego jest uprawą średnio wrażliwą na skutki szkód gradobicia. Plonem głównym są w końcu korzenie. Niewielki grad zazwyczaj jedynie dziurawi liście, silniejszy może także liść złamać lub oderwać od rośliny. Podziurawione liście oraz niewielkie uszkodzenia ogólne masy liściowej nie mają istotnego wpływu na plon oraz poziom cukru. Choć „poszatkowany burak” nie wygląda najlepiej, liście nadal asymilują i „pracują” na przyrost plonu i akumulację substancji zapasowych. Martwić powinny jedynie bardzo silne uszkodzenia roślin (całkowite zniszczenia masy liściowej). Takie rośliny będą odtwarzać rozetę liściową kosztem zakumulowanego już w korzeniach cukru. Ograniczy to także ich dalszy przyrost plonu.

Na plantacjach uszkodzonych przez grad należy się jednak spodziewać gwałtowniejszego rozwoju chorób grzybowych liści (chwościk burakowy, brunatna plamistość buraka czy rdza buraka), a także bakteryjnych (bakteryjna plamistość liści - na tą chorobę fungicydy nie pomogą).

Takie plantacje (zwłaszcza te przeznaczone na późny zbiór) wymagają szczególnej obserwacji oraz w większości przypadków potrzebna na nich jest interwencja fungicydowa. Dobierając preparat do ochrony, uwzględnić trzeba wcześniej stosowane substancje czynne i nie powielać aplikacji środka z tą samą substancją. Często polecany po gradobiciach tiofanat metylowy, akurat w uprawie buraka i w przypadku zwalczania chwościka się nie sprawdzi. Według najnowszych badań naukowych, chwościk burakowy wykształcił już lokalnie nawet 100 proc. odporność na tą substancję.

Podobał się artykuł? Podziel się!