W upały buraki placowo tracą turgor, co jest konsekwencją silnej transpiracji i zachwiania równowagi miedzy parowaniem, a pobieraniem wody z gleby.
Zjawisko to nasila się przy dłuższym deficycie wody oraz przy niedoborze potasu. Buraki słabo zaopatrzone w ten składnik w upalne dni więdną wcześniej i później odzyskują turgor. Z drugiej strony niektóre doniesienia naukowe mówią o tym, że rośliny nawożone mało popularnym sodem mają mniejszą skłonność do więdnięcia, a ich liście pozostają dłużej zielone. Niedobór sodu jest często spotykany wśród gleb nadmiernie nawożonych potasem. Najmniejsza zawartość sodu występuje w glebach w Wielkopolsce i na Kujawach.

W upalny dzień utrata wody na skutek parowania z gleby i roślin (ewapotranspiracja) może dochodzić nawet do 5-6 litrów z 1 m² powierzchni pola. Niedobór wody może również powodować słabe wykształcanie korzeni, które w takich warunkach rosną z wieloma rozgałęziami, z tak zwaną "brodą" (nie mylić z mątwikiem burakowym).

Należy również zwrócić uwagę, że zamieranie liści oraz ich żółknięcie w tym okresie może potęgować coraz bardziej atakujący chwościk burakowy.