Łagodna zima przyspieszyła prace polowe. Rolnicy zdecydowali się na wysiew nasion buraka mimo iż niestety widoczne są niedobory wilgoci w glebie i dotyczy to nie tylko południowej Polski.

Zwykle siewy przeprowadza się najwcześniej pod koniec marca i na początku kwietnia - dzieje się tak w regionie Polski południowo-zachodniej. Natomiast w regionach wschodnich zalecany termin to połowa-koniec kwietnia. Z kolei w Polsce centralnej zabieg ten zaleca się wykonać w połowie przyszłego miesiąca.

Z zaleceń Integrowanej Ochrony Roślin wynika, że optymalny termin siewu to taki, kiedy temperatura gleby na głębokości około 5 cm wynosi minimum 5ᵒC, dodatkowo powinna ona być średnio wilgotna (o w tym roku jest na razie trudne) i mieć dobrą strukturę. Dlatego przedstawiciele koncernu zaznaczają, że uprawę roli należy ograniczyć do jednego dobrze wykonanego przejazdu agregatem uprawowym.

Nasiona umieszcza się na głębokości 2-3 cm, odstęp w rzędzie na dobrych stanowiskach powinien wynosić co 18-20 cm, a na gorzej przygotowanych - co 16 cm. Zalecana obsada to 90-110 tys. roślin na 1 ha.

Przedstawiciele Südzucker Polska przypominają, że siew buraków należy wykonywać wyłącznie sprawnym technicznie siewnikiem lub za pośrednictwem usługodawców skontrolowanych i rekomendowanych przez służbę surowcową koncernu.

- Warto pamiętać o tym, że siew w nieogrzaną i wilgotną rolę przyczynia się do wydłużenia okresu wschodów, obniża obsadę roślin, wzrasta możliwość występowania zgorzeli przedwschodowej a także wytwarzania pośpiechów - podaje Südzucker.

Co w sytuacji, kiedy pogoda pokrzyżuje rozwój roślin i siew okaże się zbyt wczesny? Można wówczas przesiać planację, ale trzeba wówczas pamiętać, aby wykonać go do połowy maja. Przesiew jest konieczny jeśli wschody i początkowa obsada nie zapewnią 50 tys. buraków na ha, a ponowny siew zagwarantuje lepsze wschody i obsadę roślin. Dobrze jednak, aby taka sytuacja nie miała miejsca.

Podobał się artykuł? Podziel się!