Buraki cukrowe mają dosyć duże wymagania i na gorszych glebach gorzej plonują. Dlatego opłacalność uprawy buraków na glebach słabszych staje się coraz bardziej dyskusyjna pod względem opłacalności.

Przedplon
Pole przeznaczone pod uprawę buraków nie może być zachwaszczone chwastami wieloletnimi, których zniszczenie w burakach jest trudniejsze. Poza tym herbicydy do ich zwalczania są droższe.

Buraki najlepiej uprawiać po pszenicy. Na resztkach słomy rozwijają się grzyby i bakterie, które ograniczają aktywność patogenów glebowych porażających buraki. Słoma powinna być dokładnie rozdrobniona i starannie rozrzucona przed przyoraniem. Na tonę słomy należy także zastosować 7-10 kg azotu mineralnego (w dowolnym nawozie), czyli ok. 28-40 kg na hektar.

Należy unikać uprawy buraków po rzepaku, ponieważ ten jest żywicielem mątwika. Dużym utrudnieniem mogą być też samosiewy rzepaku. Natomiast zaorane nierozłożone łodygi rzepaku są niedopuszczalnym zanieczyszczeniem dla buraków. Podobnie trzeba zachować co najmniej kilkumetrowy odstęp od plantacji rzepaku. Natomiast buraki uprawiane po kukurydzy są bardziej narażone na rizoktoniozę porażającą korzenie, bo obie te rośliny są żywicielami dla tej choroby.

Nawożenie
W sytuacji obniżania cen skupu buraków i pogorszenia opłacalności ich uprawy niedopuszczalne jest nawożenie „na oko”, bez znajomości odczynu gleby i jej zasobności w składniki pokarmowe! Tym bardziej, że koszty oznaczeń są niewielkie i wystarczy je wykonać raz na cztery lata. Na przykład oznaczenie pH gleby oraz jej zasobności w przyswajalny fosfor, potas i magnez kosztuje 7,50 zł za próbkę.

Buraki korzystnie reagują na wapnowanie, nawet wtedy, gdy pH gleby nie jest zbyt niskie. Wapno najlepiej jest stosować po zbiorze przedplonu, przed wykonaniem podorywki. Jednak na glebach kwaśnych jeszcze lepszym rozwiązaniem jest wapnowanie po zbiorze rośliny uprawianej dwa lata przed burakami. Można wtedy zastosować wolniej działające, ale tańsze nawozy węglanowe.