Kolejnych negocjacji między dostawcami buraków, a koncernami cukrowymi już nie będzie. Wszystkie dotychczasowe spotkania zakończyły się niepowodzeniem. Teraz ruch jest po stronie ministerstwa rolnictwa, które ma prawo wydać rozporządzenie i uregulować zasady współpracy między rolnikami, a producentami cukru. Ale sprawa nie jest jeszcze przesądzona mówi minister rolnictwa Marek Sawicki: Zastanawiam się, gdyż sygnały, które płynął ze strony związków zawodowych są sprzeczne. Jedne uważają, że potrzebne jest im ogólnopolskie porozumienie branżowe, inni mówią, że chcą się dogadywać indywidualnie z producentami cukru. Muszę się więc jeszcze kilka dni zastanowić i odbyć konsultacje, aby nie uszczęśliwiać rolników na siłę.

Z kolei podczas targów Polagra Premiery w Poznaniu, miesiąc temu, Sawicki powiedział i tu cytat: już dawno podjął bym decyzję w sprawie porozumienia branżowego, ale Barnaś prosił mnie, żebym poczekał (Stanisław Barnaś, jest szefem Krajowego Związku Plantatorów Buraków Cukrowych).

W ministerstwie rolnictwa są już wnioski grup rolników, którzy chcą  opuścić cukrownie Glinojeck i przejść do innych producentów cukru wraz ze swoim prawem uprawy i dostawy. Plantatorzy twierdzą, że mają do tego prawo, gdyż zmienił się właściciel cukrowni. Koncern Pfeifer und Langen zaprzecza. To jest bardzo trudny problem prawny. Poprosiłem o zewnętrzne opinię prawne. Bo nie chciałbym narażać budżetu państwa na ewentualne odszkodowania. W mojej ocenie podstawy prawne do podjęcia takiej decyzji są. Ale żeby nie popełnić błędu chce jeszcze parę dni namysłu i chcę także oprzeć się na opiniach zewnętrznych kancelarii prawnych – zapowiada minister Sawicki.

Z cukrowni Glinojeck, według ustaleń farmera.pl chce odejść do Polskiego Cukru około 40 proc. plantatorów.

Niemiecki koncern, który kupił Glinojeck od Anglików mówi, że przejął tylko udziały w spółce, nic nie zmienia, a to nieuprawnia rolników do przejścia z limitem produkcji cukru do innych podmiotów.

źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!