-Po ubiegłorocznym bardzo silnym wzroście produkcji ziemniaków w Europie Zachodniej, w roku bieżącym przewiduje się kilkuprocentowe ograniczenie areału ich uprawy - czytamy w najnowszym Raporcie Rolnym sporządzonym przez Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Jednocześnie prognozuje się niższe plony. To logiczne w końcu prawdopodobieństwo kolejnych rekordowych plonów jest stosunkowo niskie.

- Produkcja ziemniaków jadalnych w krajach UE-5 (Belgia, Francja, Holandia, Niemcy i Wlk. Brytania) według World Potato Markets może osiągnąć, 26,8 mln ton i byłaby wówczas o 6,5 proc. mniejsza w porównaniu z ubiegłym rokiem. Byłby to jednak trzeci co do wielkości poziom zbiorów (po 2011 r. i 2014 r.) w ostatniej dekadzie - czytamy dalej.

Gwałtowny spadek powierzchni tej uprawy przewiduje World Potato Markets w Polsce. Według ich szacunków, zniechęceni rolnicy zasadzą u nas zdecydowanie mniej ziemniaków, a ziemniaczany areał będzie mniejszy o 15 proc. w stosunku do roku ubiegłego (ok. 237 tys. ha, wobec 277 tys. ha w 2014r.).

Polscy analitycy nie przewidują tak drastycznego ograniczenia powierzchni tej uprawy. Spodziewają się jedynie kilkuprocentowego spadku.

Prawdopodobnie wzrośnie zainteresowanie uprawą ziemniaków skrobiowych - prognozuje Wiesław Dzwonkowski z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej PIB. Związane to będzie z możliwością uzyskania dodatkowej płatności do tego rodzaju produkcji, jaka jest przewidywana w nowym PROW 2014-2020.

Rolnik uprawiający ziemniaki skrobiowe będzie mógł starać się o dofinansowanie rzędu 400 euro/ha, pod warunkiem, że zawrze umowę kontraktacyjną z odbiorcą, który zobowiąże się przeznaczyć ziemniaki na produkcję skrobi ziemniaczanej.