PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Desykacja ziemniaka – ważny element agrotechniki

Niszczenie naci przed zbiorem znacznie go ułatwia, ale również zapobiega porażeniu bulw zarazą ziemniaka. Ogranicza przez to straty przechowalnicze i gwarantuje wolny od tej choroby materiał sadzeniakowy w kolejnym sezonie.



Ostatnim zabiegiem ochrony plantacji ziemniaka, w tym również przed zarazą ziemniaka, jest desykacja naci. To bardzo ważny zabieg związany z poprawą jakości oraz zdrowotności bulw. Przede wszystkim ma on na celu ułatwienie zbioru bulw przez usunięcie części nadziemnej - naci. Szczególnie istotny jest na plantacjach ziemniaka jadalnego i przemysłowego (przeznaczonego na frytki i chipsy), intensywnie nawożonego, gdyż ogranicza uszkodzenia mechaniczne bulw. Desykacja przyspiesza osiągnięcie dojrzałości przez bulwy, przez co są one bardziej odporne na obicia w trakcie kopania i transportu. Łatwiej się także oddzielają od stolonów.

Korzyścią z przeprowadzenia tego zabiegu jest również zmniejszenie masy zielonej trafiającej do maszyny (kombajny jedno-i dwurzędowe oraz kopaczki), co pozwala na sprawne przeprowadzenie zbioru, ponieważ elementy robocze odpowiadające za wykop rzadziej zapychają się roślinnością. Problematyczne bywają głównie chwasty z rodziny komosowatych oraz rumianowatych, jak również chwastnica jednostronna. Przeprowadzając ten zabieg, rolnik zyskuje na czasie, a także oszczędza paliwo oraz pracę ludzi i maszyn.

W praktyce rolniczej zabieg ten przeprowadzany jest w gospodarstwach uprawiających ziemniak o dużym areale. Zdecydowanie rzadziej decydują się na niego mniejsi plantatorzy, którzy czekają na naturalne zaschnięcie naci. Przyczyną takiego stanu jest wzrost kosztu produkcji o 350-370 zł/ha.

DESYKACJA CHRONI PRZED ZARAZĄ ZIEMNIAKA

Zaraza ziemniaka jest najgroźniejszą chorobą gospodarczą pojawiającą się na plantacjach ziemniaka. Wywoływana jest przez patogen (Phytophthora infestans) i może przyjmować formę łodygową lub liściową. Jej szkodliwość polega na zniszczeniu części nadziemnej w 50-70 proc., czego następstwem jest znaczne obniżenie wielkości i jakości plonu bulw. Zabieg desykacji ma szczególne znaczenie w latach intensywnego porażenia ziemniaka tą chorobą, a także w warunkach sprzyjających rozwojowi choroby, tj. w okresach dużych opadów deszczu i dużej wilgotności oraz umiarkowanej temperatury - a więc takich jak obecnie.

Porażone chorobą liście i łodygi stanowią źródło zarodników pływkowych, które wraz z kroplami deszczu trafiają do gleby, jak również na młode bulwy, płytko zalegające, o niewykształconej jeszcze skórce. Pierwsze objawy choroby zauważane są już w czasie zbioru i sortowania. Okres przechowywania nie przerywa jej rozwoju. W tym okresie uwidaczniają się na bulwach różnej wielkości ołowianoszare plamy. W miąższu występują rdzawe, twarde nacieki, postępujące w głąb bulwy. Porażone przez zarodniki spływające z łodyg i liści bulwy natychmiastowo zaczynają gnić w czasie przechowywania, a ponadto są wtórnie atakowane przez inne grzyby i bakterie (najczęściej bakterie wywołujące mokrą zgniliznę) oraz wirusy. Przeprowadzenie zabiegu desykacji jest niezbędne na plantacjach ziemniaka uprawianego jako materiał rozmnożeniowy (sadzeniak).

TERMIN ZABIEGU

Termin przeprowadzenia zabiegu desykacji uzależniony jest od technologii produkcji, odmiany i grupy wczesności, wcześniej prowadzonej chemicznej ochrony roślin oraz warunków pogodowych panujących w danym roku. Na plantacjach ziemniaka przeznaczonego na sadzeniaki powinien być on przeprowadzony w pełni wegetacji. Zalecany termin desykacji na plantacjach ziemniaka jadalnego czy przemysłowego przypada na początek starzenia się roślin - faza 90 BBCH. W tym okresie wzrost roślin staje się mniej intensywny, a jagody i liście dolnych partii roślin zaczynają żółknąć. Najczęściej zabieg ten wykonywany jest na 7-14 dni przed kopaniem bulw. W przypadku odmian wcześniejszych, gdzie nać w chwili niszczenia jest już żółta i zasychająca, należy go wykonać ok. 7 dni przed zbiorem, zaś u odmian późnych na polach o naci zielonej na 14 dni przed.

NISZCZENIE NACI

Na plantacji ziemniaka zniszczenie porostu można przeprowadzić trzema metodami:

  • mechaniczną,
  • chemiczno-mechaniczną,
  • chemiczną.

Pierwsza z wymienionych metod wykonywana jest za pomocą rozdrabniacza łęcin. Niestety, w latach dużego nasilenia występowania zarazy sposób ten przyczynia się do dużego porażenia bulw. Związane jest to z dużą ilością zarodników zalegających w resztkach roślinnych na powierzchni gleb. Przy dużej wilgotności zarodniki łatwo wnikają do gleby, przez skórkę i przetchlinki, przedostając się do wnętrza bulw. Jest to metoda tania, dlatego często decydują się na nią mniejsi plantatorzy.

Kolejna z metod opiera się na oprysku chemicznym, a po 2-3 tygodniach wykonaniu mechanicznego niszczenia łętów oraz chwastów.

W praktyce najbardziej rozpowszechnione jest chemiczne niszczenie naci. Wśród desykantów nie ma niestety dużego wyboru środków. Te, które są dostępne, oparte są na jednej z trzech substancji czynnych (jon dikwatu, glufosynat amonu i karfentrazon etylu - tabela). Najczęściej oprysk wykonuje się dwukrotnie w dawkach dzielonych. W celu ograniczenia porażenia zarazą ziemniaka do końcowych zabiegów należy stosować fungicydy charakteryzujące się skutecznością w ochronie bulw, posiadające właściwości antysporulacyjne, zdolne do niszczenia zarodników pływkowych (zoospor), które najczęściej są przyczyną porażania się bulw. Zwykle są to środki działające kontaktowo.

Powszechnie stosowana substancja czynna glifosat wykorzystywana jest w dosuszaniu rzepaku, zbóż czy bobowatych, natomiast nie sprawdza się w przypadku desykacji ziemniaka. Nie przyspiesza tempa zasychania roślin jak w przypadku używanych substancji czynnych. W badaniach naukowych porównujących dwie substancje czynne - glifosat i dikwat - wykazano, że czas reakcji zdecydowanie się różni. Glifosat powoduje wolniejsze zasychanie części nadziemnych dopiero po ok. 21 dniach, w porównaniu do ok. 13 dni dikwatu. Bulwy ziemniaka po zastosowaniu glifosatu zareagowały poprzez nienaturalny wzrost i rozwój kiełków. Po wysadzeniu takich bulw nastąpiło zahamowanie wzrostu, przy jednoczesnym zwielokrotnieniu kiełków z jednego oczka.

 

Artykuł ukazał się we wrześniowym wydaniu miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • kissmy... 2016-09-20 21:43:34
    jon dikwatu kosztuje około 40zł, w tym sezonie wystarczyło u mnie 2,5l/ha więc 100zł/ha netto, droga to teraz jest basta
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.205.153
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!