PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

DSS sprzymierzeńcem

DSS sprzymierzeńcem

NegFry, czyli jeden z systemów wspierania decyzji (DSS), pozwala ograniczyć liczbę zabiegów przeciwko zarazie ziemniaka bez strat plonu.



Od 2014 r. producenci rolni zostaną zobowiązani do stosowania zasad integrowanej ochrony roślin (IPM - ang. Integrated Pest Management).

Podstawowym założeniem IPM jest stosowanie zabiegów naturalnie ograniczających presję agrofagów i zrównoważenie chemicznej ochrony roślin.

Elementy IPM opracowane dla uprawy ziemniaka są zgodne z zaleceniami profilaktyki chorób atakujących ten gatunek.

Można podzielić je na działania i decyzje podejmowane przed założeniem uprawy, w trakcie sadzenia, zwalczanie agrofagów w okresie wegetacji, postępowanie podczas zbioru oraz przed i w trakcie przechowywania.

Przed posadzeniem

- Czynniki, na które należy zwrócić uwagę przed założeniem uprawy, to: typ gleby, rotacja upraw, odpowiednie techniki uprawy, optymalne nawożenie i nawadnianie, zwalczanie chwastów i wybór odpowiedniej odmiany - wylicza prelegentka. - Dlaczego istotny jest typ gleby? Na przykład czarna nóżka czy mokra zgnilizna występują tam, gdzie pole jest np. zalane wodą przez dłuższy okres albo w warunkach wysokiej wilgotności. Jeżeli decydujemy się na uprawę odmiany o obniżonej odporności na czarną nóżkę, to wybierzmy pole, które jest na wzgórzu, a nie w dołku, gdzie niebezpieczeństwo wystąpienia tej choroby jest większe - tłumaczy.

Prawidłowe zmianowanie również pozwoli ograniczyć presję wielu chorób.

- Jednym z przykładów na to, jak ważnym elementem jest rotacja upraw, jest rizoktonioza. Źródłem porażania tą chorobą jest zarówno ospowaty sadzeniak, ale również populacja grzyba pochodząca z gleby. Jeżeli ziemniaki uprawiane są po ziemniakach, to bardzo często, jak np. w woj. dolnośląskim, następuje nagromadzenie patogenu w glebie, a więc źródło potencjalnego porażenia jest o wiele większe. Ziemniak na tym samym polu powinien być uprawiany najwcześniej po 3-4 latach - podkreśla prof. Kapsa.

- Innym przykładem stosowania niewłaściwego płodozmianu jest to, że od trzech lat spotykamy w uprawie ziemniaka zgniliznę twardzikową. Choroba ta występuje powszechnie na warzywach i rzepaku. W województwie mazowieckim, gdzie ziemniaki wchodzą na stanowisko po warzywach, problem występuje najczęściej. Zarodniki grzyba Sclerotinia sclerotiorum pozostają żywotne w resztkach roślinnych w glebie i mają możliwość porażenia posadzonych ziemniaków - relacjonuje.

- W praktyce objawy porażenia są podobne do antraknozy: łodygi są odcinkami przewężone, jak gdyby wysuszone, później ulegają rozszczepieniu i w środku pojawiają się skleroty. Antraknoza również powoduje zmiany na łodygach, ale zarodniki są w postaci drobnych kropeczek na łodydze, natomiast w przypadku zgnilizny twardzikowej w rozwarstwionej łodydze znajdują się dość duże skleroty - opisuje prof. Kapsa.

Wśród pozostałych elementów IPM, o które trzeba zadbać przed rozpoczęciem sadzenia, jest wybór odmiany i optymalne nawożenie, zwłaszcza potasem, który zwiększa odporność roślin.

- Dobór odmiany jest najważniejszy w ochronie przed zarazą ziemniaka. Jeśli zachodzi potrzeba uprawiania odmiany podatnej na zarazę, pozostaje bardzo staranna ochrona chemiczna przed tą chorobą - stwierdza prelegentka.

W trakcie sadzenia

Następnymi elementami integrowanej ochrony są działania podejmowane w trakcie sadzenia. Należy do nich wybór odpowiedniego terminu. Sadzenie w terminie optymalnym, w ciepłą glebę, przyspiesza kiełkowanie. Im szybciej kiełek przebija się na powierzchnię, tym krócej jest narażony na atak patogenów z gleby.

- W uprawie ziemniaka najważniejszy jest zdrowy sadzeniak, najlepiej kwalifikowany. Chora bulwa jest jedynym źródłem infekcji czarną nóżką, przy czym może być porażona latentnie, czyli bezobjawowo. Jeżeli zastosujemy zdrowe sadzeniaki, mamy większe szanse, że na plantacji nie wystąpi ta choroba - zaznacza. - Ważne są również działania mające na celu przyspieszenie kiełkowania i odpowiednie formowanie redlin, żeby bulwy były przykryte, co ogranicza kontakt z zarodnikami spadającymi z liści - wymienia prof. Kapsa.

Integrowana ochrona w okresie wegetacji

IPM opiera się na założeniach, że do ochrony stosuje się wszelkie, dostępne techniki, a decyzję o zwalczaniu agrofaga podejmuje się w odniesieniu do progu ekonomicznej szkodliwości.

- W przypadku zarazy ziemniaka progiem ekonomicznej szkodliwości może być jeden zarodnik. Wiadomo, że choroba rozwija się bardzo szybko, a zarodniki mogą być przenoszone nawet na odległość 80 kilometrów - zaznacza prof. Józefa Kapsa. - Dlatego pierwszą, zasadniczą sprawą jest eliminacja źródeł porażenia. W przypadku zarazy, najistotniejszym źródłem infekcji są sterty odpadowe, czyli pozostawione na polu ziemniaki wyrzucone przy sortowaniu, z których wyrastają chore rośliny. Jedna niezabezpieczona sterta odpadowa może porazić wszystkie plantacje ziemniaka w promieniu 80 kilometrów - podkreśla.

Integrowana ochrona kładzie duży nacisk na zrównoważone stosowanie pestycydów. W uprawie ziemniaka, w celu zapewnienia skutecznej ochrony przeciwko zarazie, oprysk należy powtórzyć kilkakrotnie w ciągu sezonu wegetacyjnego.

- Na dużych plantacjach, szczególnie tych stosujących holenderskie technologie, wykonuje się liczne zabiegi, chociaż nie zawsze są one uzasadnione - mówi prof. Kapsa. Nadmierne stosowanie środków ochrony roślin wiąże się z ponoszeniem dużych nakładów i niepotrzebnie obciąża środowisko.

Dlatego ważnym narzędziem wykorzystywanym w integrowanej ochronie są systemy wspomagania decyzji, czyli DSS (ang. Decision Support System).

Przykładem takiego systemu jest Neg- Fry, będący kompilacją dwóch modeli prognostycznych: Ullricha i Schrödtera, modelu nazywanego również "prognozą negatywną" oraz modelu Fry’a. Neg- Fry został opracowany w Danii w latach 1992-1996. "Prognoza negatywna" służy do przewidywania terminu wystąpienia zarazy ziemniaka, a więc wyznaczenia daty pierwszego zabiegu w sezonie. Terminy kolejnych zabiegów są wytyczane według metody Fry’a.

System wymaga współpracy ze stacją meteorologiczną, która co godzinę będzie dostarczała informacje na temat temperatury powietrza, wilgotności względnej powietrza i wielkości opadów. Dane są wprowadzane do programu NegFry, zainstalowanego na komputerze użytkownika. Program można pobrać za darmo, np. ze strony internetowej Zrzeszenia Plantatorów i Producentów Ziemniaków w Luboniu.

- Do programu wprowadza się informacje dotyczące pola, nawożenia, odmiany, bo poszczególne odmiany mają różną odporność na zarazę. Na bieżąco wprowadzane są dane ze stacji meteorologicznej. Na podstawie tych informacji, w oparciu o dane dotyczących biologii patogenu, program wylicza warunki sprzyjające wystąpieniu choroby - opisuje prof. Kapsa. - Badamy system NegFry już 11 lat. Przez ten czas system ostrzegał o zagrożeniu od 45 do 2 dni, średnio na 15 dni przed rzeczywistym wystąpieniem choroby. Najkorzystniej jest, kiedy informacja pojawi się na 15 dni przed wystąpieniem choroby, ponieważ wtedy mamy czas na wykonanie dwóch zabiegów profilaktycznych. W ciągu tych 11 lat system dwukrotnie dał sygnał zbyt wcześnie, na 45 i 27 dni przed wystąpieniem choroby - przyznaje. - Miało to miejsce w latach o nietypowym przebiegu warunków pogodowych. Na przykład gdy panuje susza i nagle, w ciągu dwóch dni wystąpią obfite deszcze. Dla uprawy ten deszcz nie jest groźny, bo wszystko wsiąknie w suchą ziemię. Ale dla systemu dwa wilgotne dni to już moment zagrożenia - tłumaczy prof. Kapsa.

- Dzięki prognozom NegFry’a, byliśmy w stanie zaoszczędzić od dwóch do trzech zabiegów względem ochrony prowadzonej rutynowo, czyli co tydzień. Przy plantacji 300-hektarowej, gdzie na jeden zabieg wydaje się około 30 tys. zł, zaoszczędzenie nawet jednego zabiegu pokrywa koszt wybudowania stacji meteorologicznej, która kosztuje ok. 12 tys. zł brutto, plus roczne opłaty za przekazywanie danych w wysokości ok. 1 tys. zł - podaje prelegentka. - Stacja meteorologiczna obejmuje obszar w promieniu 10 km, a więc na inwestycję może złożyć się kilku okolicznych gospodarzy. To się naprawdę opłaca - przekonuje.

Niestety, omawiany system nie jest pozbawiony wad. - NegFry był tworzony zanim udowodniono, że źródło infekcji zarazą może pochodzić z gleby, z chorej bulwy lub zoospor, czyli zarodników przetrwalnikowych. System działa dopiero od momentu zwierania się liści w rzędach i nie jest w stanie wychwycić tych wczesnych infekcji, które mogą pochodzić z gleby - mówi prof. Kapsa. - Dlatego bardzo ważne jest monitorowanie wczesnych infekcji - dodaje.

IPM w trakcie zbioru

Ochrona roślin ziemniaka nie kończy się wraz z zakończeniem ich wegetacji.

- Zbiór bulw przeznaczonych na sadzenie powinien być poprzedzony desykacją naci. Zabieg ten powoduje zabicie zarówno zarodników grzyba Rhizoctonia solani, sprawcy rizoktoniozy, ale jednocześnie obniża prawdopodobieństwo porażenia bulw wirusami i zarazą ziemniaka - mówi prof. Kapsa.

Niezależnie od przeznaczenia bulw, zbiór zawsze należy prowadzić w odpowiednich warunkach, czyli przy bezdeszczowej pogodzie i w temperaturze powyżej 8oC. - Niższe temperatury powodują, że tkanka jest mniej elastyczna, bulwy pękają i wówczas łatwiej wnikać patogenom. Unikanie uszkodzeń mechanicznych w trakcie zbioru jest jedyną i najbardziej skuteczną metodą zwalczania suchej zgnilizny. Grzyb nie jest w stanie przeniknąć do bulwy przez przetchlinki, wnika tylko w miejscu uszkodzeń - tłumaczy prelegentka. - Ziemniaki powinny być przesuszone i posortowane przed złożeniem do przechowalni - zaznacza. Składając bulwy mokre, z licznymi uszkodzeniami, stwarzamy dobre warunki do rozwoju chorób bakteryjnych.

Seminarium o zagadnieniach związanych z integrowaną ochroną ziemniaka i systemie wspomagania decyzji Neg- Fry prof. dr hab. Józefa Kapsa z Zakładu Nasiennictwa i Ochrony Ziemniaka w Boninie wygłosiła w trakcie XIX Krajowych Dni Ziemniaka, które odbywały się 25 i 26 sierpnia br. w Marszewie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.83.221
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!