Nie ma ostatnio szczęścia resort rolnictwa na posiedzeniach sejmowej komisji rolnictwa. Najpierw wpadka przy głosowaniu nad ustawą o prywatyzacji państwowych gruntów rolnych, która zakończyła się odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu, a teraz odrzucenie informacji rządu w sprawie  odmowy transferu kwoty cukru z zakładu w Glinojecku do Krajowej Spółki Cukrowej. Podczas dyskusji przeważały dwa zarzuty: bezczynność i działanie na szkodę rolników.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Babalski pytał: dlaczego na wniosek złożony w lutym przez Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego dotyczący przeniesienia kwoty do Krajowej Spółki Cukrowej minister odpowiada dopiero 30 kwietnia, gdy plantatorzy są już praktycznie po siewach albo w trakcie siewów buraka ? Dlaczego nie umożliwia się przejścia polskich plantatorów do KSC, która daje lepsze warunki płacowe rolnikom. Chcę przypomnieć, że KSC zagwarantowała kwotę skupu buraków nie mniejszą niż 117 złotych za tonę. Natomiast nowy podmiot, który przyjął 100% udziałów po British Sugar płaci nieco ponad 26 euro. Ale z tej kwoty zabiera się jeszcze za transport i załadunek. Tak nie można traktować polskiego plantatora. Dlaczego minister rolnictwa nie stanął w obronie polskiego plantatora?

Reprezentujący resort rolnictwa Tadeusz Nalewajk tłumaczył, że o decyzji odmownej zadecydowały dwa argumenty. Po pierwsze zespół radców uznał, że nie nastąpiło przeniesienie własności. Po drugie błędy we wniosku KSC. Sprawa jest w toku. Jest złożony wniosek  przez KZPBC oraz KSC o ponowne rozpatrzenie sprawy i jeżeli przedstawią argumenty, które będą miały znaczenie dla zmiany decyzji decyzja może być zmieniona. Na dzisiaj trudno przesądzać jak sprawa się zakończy. Przypominam, że jest jeszcze Wojewódzki i Naczelny Sąd Administracyjny. 

Do Sejmu nie zostali zaproszenie przedstawiciele plantatorów. Obecny na sali był tylko prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz, który po zakończeniu obrad podsumował dyskusję. Ubolewam bardzo nad tym. Rząd polski powinien stać po stronie polskich rolników.  

źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!