W umowach, jakie podpisują rolnicy, brak zapisów o premii do buraków zbieranych wcześnie (we wrześniu) i późno (po 20 października). W pierwszym wypadku mniejsze są plony korzeni i cukru, a w drugim  trudniejsze warunki zbioru. Takie premie są w innych krajach UE. Umowy nie przewidują żadnych sankcji dla cukrowni z tytułu opóźnienia odbioru surowca. Tymczasem rolnik ma wyznaczony termin, na kiedy pryzma z burakami musi być "do dyspozycji cukrowni". Cukrownie odbierały korzenie z ponad dwutygodniowym opóźnieniem i nic się w takiej sytuacji nie działo, a cukru w burakach było już mniej. Cukrownia płaci bowiem za cukier w momencie odbioru.

Jeden z paragrafów z wieloletniej umowy kontraktacji buraków w latach 2008/09 do 2012/13 z firmą Nordzucker mówi, że w przypadku opóźnienia w wykopaniu buraków lub niewłaściwego przygotowania buraków do odbioru, skutkującego koniecznością przesunięć w odbiorze buraków, producent cukru może nałożyć na plantatora karę umowną w wysokości 20% wartości buraków cukrowych plantatora, których dostawę trzeba było przesunąć. W szczególnych przypadkach Producent Cukru zastrzega sobie prawo do zmiany terminów dostaw buraków. Takie praktyki stosuje kilka podmiotów, nie tylko Nordzucker.

 - Związek Plantatorów Buraków Cukrowych jest bezradny. Zamiast chronić interes rolników sprzyja producentom – uważają rolnicy.  Stanisław Barnaś i Kazimierz Kobza przyznają, że treść umów kontraktacji musi być uzgadniana ze związkiem plantatorów i że zdarzało się, iż związek umowy nie akceptował, gdyż naruszała ona interesy plantatorów, mimo to inspektorzy cukrowni wychodzili z umowami w teren.

W tym roku nie uzgodniono ze związkiem umów Krajowej Spółki Cukrowej i Sudzucker. Umowa kontraktacji KSC na rok 2006 również nie była uzgodniona i została zaskarżona do Urzędu Konkurencji i Ochrony Konsumenta za narzucanie warunków monopolistycznych.

Kazimierz Kobza przyznaje, że negocjacje są bardzo ciężkie i w kilku punktach do zgody dojść na razie nie można. Kwestie sporne dotyczą min.: ceny za buraki kwotowe i pozakwotowe, opłaty produkcyjnej, kosztów przekwalifikowania surowca oraz kompleksowej usługi (czyli załadunek, doczyszczenie, transport buraków i wysłodków).

Premie za wczesne i późnych dostawy buraków od dawna są tematem rozmów, niestety w porozumieniu z 2004 roku zapis ten spotkał się z dużym sprzeciwem ze strony producentów cukru – przyznaje Kobza. Jest to jeden z podstawowych punktów spornych w negocjacjach porozumienia branżowego.
KZPBC, od dłuższego czasu prowadzi negocjacje z producentami cukru odnośnie podpisania nowego porozumienia branżowego. Polska nie ma takiego porozumienia i jesteśmy niechlubnym wyjątkiem w UE.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!