Częste kontakty z plantatorami wskazują, że mimo znacznego postępu nadal wielu z nich nie zawsze potrafi prawidłowo rozpoznać przyczyny niekorzystnych zmian występujących na plantacji w okresie wzrostu i dojrzewania buraków cukrowych. Dotyczy to zarówno zmian spowodowanych brakami składników pokarmowych, jak i procesami chorobowymi zachodzącymi na plantacji. Stąd też trudności z podjęciem właściwej decyzji o rozpoczęciu czy też zaniechaniu ochrony chemicznej. Jednocześnie wciąż jeszcze wśród pewnej grupy plantatorów pokutują nawyki do wykonywania nadmiernej liczby zabiegów, które poza nakładem pracy i niepotrzebnymi wydatkami nie przynoszą żadnych wymiernych korzyści.

Chwościk
Najlepiej rozpoznawaną chorobą liści buraka cukrowego jest chwościk wywoływany przez grzyb Cercospora beticola. Jego występowanie zależy od wielu czynników. Najważniejszym z nich jest pogoda. Aby wykiełkować, zarodnik grzyba bezwzględnie wymaga obecności wody na powierzchni liścia. Dlatego w latach suchych chwościk nie atakuje bądź rozwija się bardzo słabo, a plantacje nie wymagają ochrony chemicznej. Tak było m.in. w latach 2003–2004. Szkodliwość grzyba wzrasta też wraz z podniesiniem się temperatury (najszybciej rozwija się on w temp. 25–35OC, nocą powyżej 15OC). Plamki powodowane przez chwościka mają średnicę 2–4 mm i są otoczone czerwoną lub brunatnoczerwoną obwódką. Początkowo pojawiają się na liściach najstarszych okółków, by w miarę rozwoju infekcji porażać coraz to młodsze, do sercowych włącznie. Jeśli choroba nie będzie zwalczona, nastąpi całkowite zasychanie ulistnienia. W miejsce zniszczonych liści roślina wytwarza nowe. Dzieje się to kosztem zgromadzonego w korzeniach cukru, który jest rozkładany do cukrów prostych i w tej postaci transportowany do rozety liściowej. Poza spadkiem zawartości cukru zatrzymany zostaje przyrost wagi korzeni, a także spada jakość soku.