Stonka jest najpoważniejszym szkodnikiem żerującym na ziemniakach. Właśnie zaczął się okres wylotu chrząszczy, które masowo żerują na wschodzących od niedawna plantacjach ziemniaków.

Z obserwacji własnych jest ich wyjątkowo dużo głównie w powiatach Polski Centralnej ze względu na duży udział w tym  rejonie upraw  ziemniaków na zbiór wczesny.

W tym sezonie można spekulować, że będzie większy i wcześniejszy problem ze stonką ziemniaczaną. W uprawach zbóż pojawiły się również larwy skrzypionki zbożowej, które należą do tej samej rodziny co stonka ziemniaczana.

Dorosłe chrząszcze zazwyczaj wyrządzają mniejsze szkody aniżeli larwy. Aczkolwiek lokalnie, gdy obserwuję się ich naprawdę dużo mogą również powodować gołożery roślin.

Po upływie kilku dni żerowania na spodniej stronie liści ziemniaka samice składają jaja. Poczym po około 6-10 dniach z jaj wylegają się larwy i to właśnie one wyrządzają największe szkody. Larwy przechodzą cztery fazy rozwojowe. W stadium L1 wykazują największą podatność na insektycydy, natomiast w L4 są najbardziej żarłoczne oraz najmniej reagują na przeciwdziałające nim środki ochrony roślin.

Zabiegi insektycydowe wykonywane są po przekroczeniu ekonomicznego progu szkodliwości, czyli gdy występuje 1 chrząszcz "ten pierwszy wiosenny" na 25 roślinach bądź 1-2 chrząszcze na 1m², w przypadku gdy obserwujemy 10 złóż jaj na 10 roślinach oraz 15 larw stonki na 1 roślinie.
Stonkę zwalcza się chemicznie, jednak nie jest to łatwe, bo chrząszcz z czasem uodparnia się na działanie preparatu. Dlatego rolnicy i plantatorzy ziemniaków, którzy zwalczają stonkę chemicznie, powinni stosować przemiennie rożne preparaty.