Uprawa ziemniaków na cele przetwórcze, a zwłaszcza frytki i chipsy napotyka na utrudnienie, jakim są kamienie w redlinach. Ograniczają one wzrost bulw, prowadzą do ich zniekształcania, co w dalszym etapie utrudnia przetwórstwo. Innym problemem są uszkodzenia ziemniaków spowodowane przez kamienie podczas zbioru.

Zmiana technologii
Kamienie na przenośnikach kombajnów kaleczą bulwy. Otwarte rany to „zaproszenie” dla bakterii i grzybów, a tym samym zagrożenie dużymi stratami plonu w okresie przechowalniczym. Często uszkodzenia trudno zobaczyć. Dopiero po przekrojeniu bulwy widać, że rozwija się wierzchołkowa sinizna miąższu. To obniża wartość handlową plonu, a nawet może być przyczyną odmowy zakupu surowca przez przetwórnię. Uszkodzenia powstają też podczas transportu z pola do gospodarstwa i w jego obrębie. Odkamienianie gleby przed posadzeniem ziemniaków ma zatem uzasadnienie ekonomiczne. Wymusza jednocześnie wdrożenie nowego systemu organizacji pracy. 
Odkamienianie gleby, na której uprawiane są ziemniaki, nie ogranicza się tylko do wykorzystywania specjalistycznego sprzętu. To cała technologia mająca na celu polepszenie warunków wzrostu i rozwoju ziemniaków, jak też ich zbioru, a w efekcie otrzymanie wyższego plonu. Przygotowanie pola zaczyna się jesienią od zastosowania głębosza pracującego na głębokości mniej więcej 10 cm poniżej najgłębiej wykonywanych orek. Ma to na celu głębokie spulchnienie gleby, poprawienie warunków wodno-powietrznych i likwidację podeszwy płużnej. Następnie wykonywana jest orka zimowa na głębokości 30 cm.