Warunkiem odpowiedniego przechowywania bulw jest zapewnienie im właściwej wilgotności i temperatury. Sadzeniaki wymagają niższej temperatury od 2 do 4°C, ziemniaki jadalne od 4 do 6°C, a z przeznaczeniem do przetwórstwa od 6 do 8°C.

Na straty w przechowywaniu ziemniaków wpływ ma cała agrotechnika uprawy, ale wynikają one także z naturalnych procesów fizjologicznych: oddychania, transpiracji i kiełkowania. Przyczyną strat mogą być infekcje chorobowe, a porażone bulwy będą źródłem chorób dla bulw sąsiednich, które zakażane mogą być chorobami przechowalniczymi: zarazą ziemniaka, zgnilizną mokrą, suchą i mieszaną, parchem srebrzystym.

Rozwojowi chorób sprzyja zbyt wysoka temperatura przechowywania, wysoka wilgotność względna powietrza podczas przechowywania - powyżej 90-95 proc. Sucha zgnilizna rozwija się w temperaturze przechowywania powyżej 4°C, podwyższonej koncentracji CO2 oraz wilgotności względnej powietrza 50-70 proc. Także zaraza ziemniaka rozwija się już w przechowalni. Na porażonych przez Phytophthora infestans bulwach tworzą się lekko wgłębione plamy o ołowianym kolorze. W miarę rozwoju infekcji plamy stają się wyraźniejsze, a miąższ w miejscu infekcji zamiera. Po przekrojeniu takiej bulwy porażonej zarazą ziemniak obserwuje się rdzawe plamy. Dlatego tak istotna jest kontrola zdrowotności bulw, raz w tygodniu sprawdzać trzeba ich stan i usuwać bulwy z oznakami choroby.

Podobał się artykuł? Podziel się!