Ostatni rok pokazał, że w uprawie buraków naprawdę trzeba liczyć każdą złotówkę. Dlatego stosowane przez niektórych rolników kilkukrotne dolistne dokarmianie mocznikiem nie powinno mieć miejsca. Trzeba pamiętać, że za pobieranie składników pokarmowych w roślinie odpowiada system korzeniowy, a nie liście. Tymczasem obserwując to, co dzieje się na niektórych polach, można odnieść wrażenie, że niektórzy rolnicy chcą odwrócić te zależności i zmusić roślinę, aby pobierała składniki pokarmowe głównie przez liście przy jednoczesnym zaniedbaniu nawożenia doglebowego. Tymczasem droga „dolistna” dostarczania składników jest tylko awaryjną, a nie podstawową. Wyjątkiem są mikroelementy, w których wypadku nawożenie doglebowe jest mało efektywne.

Jakie niedobory

Na burakach mogą pojawić się niedobory przede wszystkim dwóch mikroelementów: boru i manganu. Należy się tego spodziewać przede wszystkim na polach, które z natury są mało zasobne w te składniki. Sprzyja temu także intensywna produkcja roślinna i zaniechanie stosowania obornika, który jest podstawowym źródłem mikroelementów. Tymczasem w kilogramie suchej masy obornika znajduje się 21,9 mg boru i 259 mg manganu. Przeciętna dawka obornika zaspokaja 1/3 zapotrzebowania buraków na mikroelementy. Szkodliwe może okazać się jednak przewapnowanie gleby.

Duży wpływ na dostępność mikroelementów ma także pogoda. Niedobór wody podczas wegetacji ogranicza ich ruchliwość w glebie, a tym samym szybkość pobierania przez buraki. Stosowanie dolistne mikroelementów jest także uzasadnione, gdy występuje susza i rośliny nie mogą pobierać składników pokarmowych.

Niedobór boru objawia się zgorzelą liści sercowych, przy której najmłodsze liście zaczynają wyrastać ciasno, przyjmując kształty wydłużone, skręcone. W późniejszej fazie następuje brunatnienie, czernienie i obumieranie liści sercowych.

Niedobory manganu, czyli żółte plamy na młodych liściach, zawijanie się do góry obrzeży liści i powstawanie dziur w liściach, pojawiają się na burakach dopiero przy pH powyżej 7 (np. gdy gleba została świeżo zwapnowana bardzo dużymi dawkami wapna). Nigdy nie występują natomiast na glebach o pH poniżej 5,5. Gdy nieznana jest zasobność gleby w mangan, a jej pH wynosi ok. 6, wskazane staje się zastosowanie oprysku profilaktycznego nawozem dolistnym zawierającym ten składnik.