W Krajowej Spółce Cukrowej od lutego pracuje nowy Zarząd. Jakie oczekiwania wobec kierujących firmą ma właściciel - chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć. KSC będzie szukało alternatywnych rozwiązań w sferze produkcyjnej oraz kontynuuje rozpoczętą już wcześniej optymalizacje kosztów.

Ostatnio w mediach ukazały się informacje o planach ekspansji zagranicznej KSC. Zdaniem wiceministra Krzysztofa Żuka do takich pomysłów trzeba , przynajmniej na razie, podchodzić bardzo ostrożnie.
Na dzisiaj zrezygnowałbym z jakiś planów – przepraszam za słowo – imperialnych, czyli wielkich akwizycji na rynku europejskim, bo jeszcze KSC na to nie stać – mówi Krzysztof Żuk. Ale jestem przekonany, że stać będzie. Spółka ma spory potencjał konkurencyjny, który daje mocną pozycję na rynku. Uważam, że modernizacja tych cukrowni, które stanowią o produkcyjnym obliczu firmy, to główny cel, który powinien absorbować środki.

Jeśli spółka do końca roku uporządkuje kwestię związane z koncentracją produkcji cukru i bazy surowcowej oraz modernizacją technicznej fabryk to do końca roku stać ją będzie na szukanie najpierw aliansów strategicznych, a potem do odgrywania większej roli poprzez akwizycje na rynku – podsumował wiceminister Krzysztof Żuk.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!