Konsekwencją porażenia bulw ziemniaczanych przez choroby jest degeneracja odmiany. Objawia się ona stopniowym spadkiem plonu przy równoczesnym pogarszaniu jego cech jakościowych. Do chorób mających największy wpływ na obniżenie jakości należą: zaraza ziemniaka, parch zwykły, rizoktonioza, czarna nóżka, więdniecie fuzaryjne i choroby wirusowe.

Z chorych bulw nie ma plonu

Degeneracja bulw postępuje wyjątkowo szybko w rejonach sprzyjających oblotowi mszyc, które przenoszą choroby wirusowe, oraz tam, gdzie znaczna część plantacji nie jest obsadzana sadzeniakami kwalifikowanymi. Z badań holenderskich wynika, że w rejonach takich już po trzech latach od wymiany sadzeniaków aż połowa bulw okazuje się porażona wirusami. W warunkach polskich stwierdzono, że w rejonach o szybszej degeneracji już w drugim roku po zakupie sadzeniaków dotyczy to aż 10 proc. bulw. W kolejnym roku odsetek zawirusowanych ziemniaków sięga 30 proc. Chcąc więc zagwarantować sobie wysokie i stabilne plony, niezbędna jest cykliczna wymiana materiału sadzeniakowego.

To, jak często trzeba kupować kwalifikowane sadzeniaki, zależy także od odmiany. Są odmiany genetycznie bardziej lub mniej odporne na wirusy, zwłaszcza na wirus Y. Znaczna część odmian zagranicznych cechuje się dość niską odpornością na niego. Dlatego też w wypadku uprawy wielu odmian zagranicznych wymiana sadzeniaków musi odbywać się co 1–2 lata. W praktyce oznacza to, że odmiany uzyskujące ocenę odporności na dany wirus „6” i poniżej w skali 9-stopniowej („1” – ocena najgorsza, „9” – ocena najlepsza) dają duże ryzyko degradacji plantacji, gdy pozostawi się do wysadzenia sadzeniaki niekwalifikowane. Spadek plonu po wysadzeniu takich bulw w wypadku porażenia wirusem Y może wynieść 14–88 proc., a porażenie prób bulw dostarczanych do badań przez rolników do IHAR Młochów sięgało w latach 2002–2004 nawet 100 proc.

Wysadzenie niekwalifikowanych sadzeniaków, kupionych na przykład od sąsiada, na ogół nie powoduje wzrostu plonu. Jest to spowodowane niewidocznym zewnętrznie porażeniem przez choroby. Obecność patogenów w bulwach można stwierdzić dopiero w toku badań laboratoryjnych, a takim poddawane są wyłącznie sadzeniaki (każda partia) pozyskane z kwalifikowanych plantacji reprodukcyjnych.