PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kwoty cukrowe potrzebne?

Juliusz Bolek, przewodniczący Rady Dyrektorów Instytutu Biznesu, przestrzega przed skutkami dla plantatorów, jakie mogłoby przynieść uwolnienie rynku cukru.



Trwa dyskusja na kształtem rynku cukru. Czy walczyć o utrzymanie kwotowania? Jak uwolnienie rynku wpłynie na sytuację poszczególnych jego części?

Głos w sprawie zabrał Instytut Biznesu - jest organizacją stworzoną przez i dla przedsiębiorców. Skupia praktyków, którzy dysponują bogatą wiedzą i doświadczeniem. Instytut zajmuje się m.in. kojarzeniem partnerów gospodarczych, zarówno w kraju, jak i za granicą, eksperckim doradztwem w zakresie zwiększania wydajności i rentowności istniejących przedsięwzięć. Eksperci Instytutu aktywnie współpracują także z najważniejszymi instytucjami związanymi z polską gospodarką, czyli m.in. Krajową Izbą Gospodarczą, Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości, Ministerstwem Finansów.

Prezentujemy wypowiedź Juliusza Bolka, przewodniczącego Rady Dyrektorów Instytutu Biznesu.

Juliusz Bolek jest absolwentem Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego oraz Studiów Podyplomowych Systemu Finansowego i Polityki Monetarnej w Instytucie Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk. Był dyrektorem Ośrodka Badań Społecznych, zajmował się socjologią młodzieży. Później pracował jako dziennikarz, m.in. w Telewizji Polskiej, Radiu Bis, Home & Market i Gentlemanie. Jest wykładowcą Wyższej Szkoły Handlu i Finansów Międzynarodowych im. Fryderyka Skarbka - Master of Business Administration – MBA, Wyższej Szkoły Promocji w Warszawie i Instytutu Audytu i Ewaluacji w Warszawie. W 2012 roku został Przewodniczącym Rady Dyrektorów Instytutu Biznesu.

Oto, co zauważył:

Im bliżej spodziewanego rozstrzygnięcia Parlamentu Europejskiego w sprawie uregulowań dotyczących rynku cukru, tym coraz gorętsza robi się atmosfera dyskusji zwolenników i przeciwników projektu, przedstawionego przez Komisję Europejską. Zwolennicy szybkiej i bezwzględnej liberalizacji rynku stają się coraz bardziej nerwowi i agresywni. Trudno się temu dziwić, zważywszy, że przynajmniej wśród polskich parlamentarzystów nie mogą liczyć na poparcie. Szkoda jednak, że merytoryczną dyskusję zastąpiły oskarżenia o wszechobecne spiski. Spiskują cukrownicy, plantatorzy, ba – nawet eksperci!

Przyjęcie rozwiązania, zgodnie z którym jesienią 2015 roku granice państw UE zostaną szeroko otwarte dla cukru z Brazylii, niepokoi polskich producentów cukru i plantatorów buraka cukrowego. Koncerny spożywcze przekonują, że głęboka realizacja przyniesie obniżkę cen słodyczy i napojów dla konsumentów. Nie jest to takie oczywiste. Specjaliści pozostają sceptyczni. Wskazują, że choć w Polsce w latach 2006-2010 (czyli po poprzedniej reformie rynku cukru) surowiec staniał, to produkty spożywcze zdrożały. Ważnym argumentem za bardziej przemyślanymi zmianami jest sytuacja polskich plantatorów. Ten sektor w Polsce potrzebuje jeszcze kilku lat na dokończenie modernizacji, dzięki której będzie mógł skutecznie konkurować na bardziej liberalnym rynku.

Wszystko wskazuje na to, że tę rundę zwolennicy szybkiej liberalizacji przegrali. Uwolnienia rynku już za dwa lata nie chce Polska, nie chcą Niemcy, zapewne ten projekt nie zyska poparcia Francji. Jednak o tym, jak europejski rynek cukru ma wyglądać w przyszłości, warto dyskutować. Ostry spór? Dlaczego nie, ale na poziomie argumentów, a nie zarzutów o zmowy i spiski. Dlatego należy żałować, że zwolennicy liberalizacji machnęli ręką na merytoryczną dyskusję, a postawili na teorie spiskowe. Działania, w rodzaju wniosku do UOKiK o „zmowę cenową” producentów cukru czy wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności systemu kwotowego z polską ustawą zasadniczą, są efektowne, ale chyba nikt nie liczy, że będą efektywne? Podważanie prawa unijnego – czy nam się ono podoba, czy nie – w oparciu o mało przekonujące konstrukcje logiczne nie może być skuteczne. Wolałbym usłyszeć dokładną odpowiedź na wszystkie argumenty zwolenników utrzymania kwot cukrowych co najmniej do 2020 r.

Polscy zwolennicy liberalizacji przyjęli zasadę „kto nie z nami, ten przeciw nam”. A przecież bardzo wiele osób, krytycznie nastawionych do pomysłu Komisji Europejskiej, wcale nie uważa systemu kwotowego w obecnym kształcie za dobre rozwiązanie. W większości wypowiedzi ekspertów, które pojawiają się w mediach w ostatnich tygodniach, mówi się wręcz o konieczności zmian – ale takich, które byłyby do zaakceptowania przez różne środowiska. Nie dostrzegają tego także polscy producenci słodyczy. Szef stowarzyszenia Polbisco Marek Przeździak wprost stwierdził: „Traktujemy ostatnie wypowiedzi nie tylko Instytutu [Jagiellońskiego], ale też innych osób, jako tylko część kampanii PR przemysłu cukrowniczego a nie chęć rzetelnej dyskusji”. Rzetelnej dyskusji nie sposób prowadzić z samym sobą – a jeśli dzisiaj w mediach dominują głosy krytyczne wobec szybkiej liberalizacji, to jest to również wynikiem takiego właśnie podejścia do debaty.

Ta debata nie może się skończyć wraz z nieodległą decyzją Parlamentu Europejskiego. Okres do 2020 roku polscy plantatorzy i cukrownicy powinni wykorzystać, by przekonać europolityków do rozwiązań dobrych dla polskiej gospodarki, ale też uwzględniających konieczność zmian obecnego systemu. Bitwa zapewne zostanie wygrana, lecz losy wojny o cukier jeszcze się nie rozstrzygnęły. W końcu nie chodzi o pyrrusowe zwycięstwo.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • AST 2013-02-21 08:40:03
    POLSKA JEST PEŁNA EKSPERTÓW ALE TAKICH JAK DZIENNIKARZE. SZKODA, ŻE GOSPODARKA POLSKI WEDŁUG URZĘDU STATYSTYCZNEGO UNIJNEGO JEST W UNII NA 27 MIEJSCU. TACY TO SĄ CI EKSPERCI WARTOŚCIOWI. BURAKI WCALE NIE SĄ TERAZ TAŃSZE JAK 7-8 LAT TEMU A NATOMIAST CUKIER JEST DROŻSZY O 100%. ZYSKI KONCERNÓW CUKROWYCH OGROMNE. PENSJE TEŻ. PO CO LIKWIDOWANO CUKROWNIE? PO CO UNIEMOŻLIWIONO ROLNIKOM UPRAWĘ BURAKA? MA BYĆ KONKURENCJA I TYLE.
  • rolnik z wielkopolski 2013-02-20 21:40:16
    Przecież już kilka lat temu miał być cukier z trzciny ,miał byc tanszy a jest drogi.To są jakieś machlojki ,komus zależy na tym aby robić zamieszanie z kwotowaniem cukru ,może znów chcą postraszyć rolników aby tanio sprzedawali swoje limity,tak bylo kilka lat temu niektórzy się na to nabrali
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.81.223
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!