Ministerstwo Skarbu Państwa potwierdza w rozmowie z portalem farmer.pl, że Krajowa Spółka Cukrowa nie będzie prywatyzowana za pośrednictwem Giełdy Papierów Wartościowych.

- Prowadząc analizy dotyczące trybu prywatyzacji Spółki, MSP współpracowało z reprezentantami uprawnionych do nabycia akcji pracowników i plantatorów buraków cukrowych. W ramach tej współpracy odbyło się około dziesięciu spotkań. Opracowana przez MSP koncepcja prywatyzacji spółki zakłada powtórzenie procesu prywatyzacji na aktualnie obowiązujących zasadach, tj. w trybie oferty publicznej skierowanej do pracowników spółki i plantatorów buraków cukrowych związanych umowami kontraktacji ze Spółką, poprzedzonej procesem umorzenia części akcji KSC - informuje biuro prasowe MSP.

Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego, który od początku kibicuje takiemu rozwiązaniu jest bardzo zadowolony z przebiegu sprawy. - Myślę, że była to jedyna rozsądna decyzja ministerstwa. Jest to w pewnym sensie zwycięstwo związku, gdyż bardzo niewielu ludzi dawało nam szanse w tym sporze - mówi portalowi farmer.pl Kazimierz Kobza z KZPBC.

Przypominamy, że pomysł o wprowadzeniu Krajowej Spółki Cukrowej na giełdę, pojawił się po wstrzymaniu prywatyzacji spółki, który został zamknięty 30 marca z inicjatywy MSP, z powodu nieprawidłowości przy zapisie na akcje. Pod koniec maja ministerstwo poinformowało organizacje plantatorów, że rozważa możliwość prywatyzacji KSC poprzez giełdę. Plantatorzy wówczas sprzeciwili się tym planom.

- Od samego początku nie był to dobry pomysł nie tylko dla plantatorów, ale i dla dalszej egzystencji KSC na przyszłość. Ta decyzja MSP zaoszczędziła nam trochę czasu, którego i tak nie jest za dużo. Daje to też nadzieję na szybsze, wspólne z MSP przeprowadzenie, prywatyzacji KSC - dodał Kobza.

Krajowa Spółka Cukrowa jest największym producentem i sprzedawcą cukru w Polsce. W skład koncernu wchodzi siedem cukrowni zlokalizowanych w 5 województwach. Cukrownie te przerabiają rocznie ok. 4 mln ton buraków, dostarczanych przez ok. 17 tys. plantatorów, gospodarujących na 78 tys. hektarów.

Podobał się artykuł? Podziel się!