Burak cukrowy należy do roślin wymagających intensywnej ochrony oraz starannego nawożenia i pielęgnacji. Kluczową rolę w uzyskaniu satysfakcjonującego poziomu plonowania odgrywa ochrona przed chwastami. Od wielu lat opiera się ona na 3-4 zabiegach systemowych prowadzonych od momentu wschodów chwastów aż do zakrycia międzyrzędzi. Poza ochroną nie mniej ważne jest również właściwe nawożenie. O ile stosowanie makroskładników jest stałym fragmentem technologii uprawy buraka, o tyle potrzeba aplikacji mikroelementów nie zawsze trafia do przekonania rolnika. Warto zatem zastanowić się, czy nawożenie buraka mikroelementami jest celowe, wszak to dodatkowy wzrost kosztów. Czy pierwiastki te mają wpływ na wysokość i jakość plonu korzeni oraz czy można połączyć nawożenie i odchwaszczanie w jednym zabiegu.

Burak cukrowy należy do roślin o wysokich wymaganiach pokarmowych. Zaspokajane są one głównie poprzez nawożenie mineralne, gdyż w ostatnich latach obserwuje się coraz większy deficyt nawozów organicznych. Wobec tego ważne jest nie tylko nawożenie NPK, ale również uzupełnianie niedoboru niezbędnych dla buraka cukrowego mikroelementów, takich jak bor i mangan. W przypadku buraka cukrowego ich okresowy deficyt, pokrywa się z terminami największego zapotrzebowania. Jeszcze w ostatnich dekadach XX w. panował pogląd, że obornik w dawce 30 t/ha z reguły zabezpiecza potrzeby mikroelementowe buraka cukrowego. Niestety, stwierdzenie takie było prawdziwe jedynie w odniesieniu do starszych odmian buraka, których plony nie przekraczały 35 t/ha. Obecnie w przypadku uprawy wysokoplennych odmian mieszańcowych oraz w sytuacji drastycznego spadku produkcji obornika w kraju, a co za tym idzie, coraz częstszej, stosowanej z konieczności, uprawy bezobornikowej należy spodziewać się wzrostu niedoborów mikroelementów wglebie.