Zazwyczaj buraki nawozi się mikroelementami stosując dwa opryski. Pierwszy w fazie 4-6 liści, a kolejny 10-14 dni po nim. Dawka pierwszego zabiegu powinna być mniejsza, ze względu na słabsze pokrycie roślin cieczą roboczą. Optymalna temperatura powietrza w czasie zabiegu powinna wynosić 10-20°C.

Na rynku dostępna jest bardzo duża liczba nawozów mikroelementowych. To na co powinniśmy zwrócić uwagę to rozpuszczalność w wodzie i forma chemiczna składnika - od której zależy jego przyswajalność. Najmniejszą przyswajalnością charakteryzują się tlenki, po nich siarczany - często nawozy dolistne w celu polepszenia ich przyswajalności zawierają azot. Największą przyswajalnością cechują się chelaty, przy czym bor nie ma skłonności do ich tworzenia.

Niedobory mikroelementów występują przede wszystkim na glebach:
- o niskiej naturalnej zasobności w przyswajalne składniki (80 proc. gleb w Polsce jest naturalnie ubogich w bor);
- o zniszczonej strukturze;
- o nieuregulowanym odczynie (optymalne pH: 5,5-7,0);
- na których występuje susza;
- na których nie stosowano nawozów naturalnych;
- o zbyt czystej uprawie roślin o podobnych wymaganiach pokarmowych;
- na których prowadzi się intensywną produkcję roślinną.

Najważniejszym mikroelementem dla buraka cukrowego bezsprzecznie jest bor. Ujawnieniu jego niedoboru mogą sprzyjać ograniczone opady atmosferyczne w trakcie wegetacji, susze glebowe oraz wzrost pH powyżej 6,5. Skutkiem niedoboru może być utrata plonu korzeni i cukry sięgająca nawet 50 proc., tendencja do więdnięcia, a także zwiększona podatność na choroby grzybowe. Jeżeli przedsiewnie nie stosowaliśmy nawozów wzbogaconych w ten pierwiastek, powinniśmy zastosować go nalistnie. Innymi mikroelementami ważnymi w uprawi buraka są mangan, cynk i miedź.

Z praktycznego punktu widzenia dokarmianie dolistne warto przeprowadzać roztworem cieczy składającym się z kilku składników. Można do nawozów mikroelementowych dodać mocznika, czy siedmiowodnego siarczanu magnezu, który chroni w pewnym stopniu rośliny przed poparzeniem mocznikiem. Należy jednak mieć na uwadze, że im więcej składników stosujemy, tym mniejsze powinno być ich stężenie w cieczy roboczej.

Nawożenie dolistne można stosować łącznie z fungicydami i insektycydami. Nie powinno się natomiast robić tego z herbicydami, zwłaszcza na chwasty dwuliścienne.

Niestety przy aktualnie niesprzyjającej wszelkim zabiegom agrotechnicznym pogodzie zabieg ten w większości przypadków jest niemożliwy do przeprowadzenia.

Podobał się artykuł? Podziel się!