Koncern wytypował ok. 100 plantacji, gdzie dorady, co kilka dni sprawdzają czy nie rozpoczyna się rozwój tej groźnej choroby.

- Wilgoć i ciepło będą sprzyjały rozwojowi infekcji. Przypominamy, że spóźnienie pierwszego zabiegu lub jego niewłaściwe wykonanie, spowoduje nieodwracalne straty masy i jakości. Jedna plamka na 100 losowo ocenionych w różnych częściach pola liściach oznacza, że grzyb zainfekował plantację i trzeba wykonać oprysk – dodają.

Wcześniej pisaliśmy już o preparatach do walki z tą chorobą.

Trzeba jednak zaznaczyć, że niektóre szczepy grzyba uzyskały odporność na dotychczas stosowane substancje czynne zawarte w fungicydach.

- Wykorzystując naszą wiedzę i doświadczenia proponujemy przy decyzji o oprysku dodanie do wiodącego fungicydu środka kontaktowego – radzą.

Dla przypomnienia zabieg ochrony należy przeprowadzić podczas temperatury nie przekraczającej 20°C i prędkości wiatru do 4 m/s. Dodatkowo warto go wykonać stosując dysze drobnokropliste i miękką wodę.

Podobał się artykuł? Podziel się!