Przędziorki to polifagi żerujące na wielu roślinach. Dotychczas kojarzone były jednak ze szkodami jakie wyrządzają w uprawach pod osłonami głównie w szklarniach. Nie mniej jednak ostatnio coraz częściej możne je zaobserwować w uprawach polowych w tym w buraku cukrowym.

W roku 2012 głównie na Kujawach w okolicy Aleksandrowa Kujawskiego wystąpiły na niektórych plantacjach objawy przyżółknięcia i zasychania liści buraków.

Okazało się że szkody takie wyrządzają przędziorki. Porażone rośliny tracą turgor, żółkną i w efekcie końcowym zasychają. Na spodnich powierzchniach liści można zauważyć małe (do 0,5 mm), czerwonawe osobniki i  można też dostrzec drobne oprzędy, na których łatwo gromadzi się kurz i drobne ziarnka piasku. Rozwojowi szkodników sprzyja ciepła i słoneczna pogoda.

Podobna sytuacja nastąpiła w roku 2013, w którym odnotowano występowanie przędziorków w wielu rejonach Polski. Początkowo objawy żerowania występowały na przybrzeżnych fragmentach pola z czasem placowo na całej plantacji.

Naukowcy z Instytutu Ochrony Roślin wraz ze specjalistami z Pfeifer&Langen prowadzili w latach 2012-2013 monitoring występowania przędziorków na plantacjach buraka cukrowego. Celem ich badań było ustalenie początkowych terminów występowania przędziorków, określenie liczebności i ocena szkodliwości szkodnika oraz ustalenie optymalnego terminu zastosowania zabiegu ochrony roślin.

W roku 2013 pierwsze osobniki znaleziono 23 lipca w okolicach Radziejowa i Opatowic. Największe nasielenie szkodnika obserwowano w pierszej i drugiej dekadzie sierpnia. Średnio na jednym liściu obserwowano 11 osbników dorosłych.

W Polowej Stacji Doświadczalnictwa IOR-PIB w Winnej Górze przędziorki pojawiły się później mianowicie około 14 sierpnia. W drugiej dekadzie miesiąca zaobserwowano również szkodniki na plantacjach buraka cukrowego w Słupi Wielkiej.

Dominującym gatunkiem był przędziorek chmielowiec.

Według specjalistów stwierdzenie pierwszych osobników przędziorków na uprawach powinno być sygnałem do wyznaczenie optymalnego terminu zabiegu chemicznego.

Podobał się artykuł? Podziel się!