W tym roku pierwsze siewy buraka cukrowego wykonano wcześnie, bo nawet 10 marca. Niestety z biegiem czasu pogoda pogorszyła się i wschody tych roślin nie są zadawalające. Wielu rolników zadaje sobie pytanie czy przesiewać plantacje czy nie?

- Tegoroczna wiosna jak na razie nie rozpieszcza i zmusza do stawiania sobie pytań co będzie dalej. Wprawdzie wszystkie buraki zostały już zasiane, ale brak wilgoci, chłodne noce oraz wiatr sprawiają, że młode siewki są osłabione, często narażone na choroby i pierwsze szkodniki. Taka sytuacja w wielu przypadkach może powodować nerwowość i niepewność, czy pozostawić czy przesiać? - pytają doradcy koncernu Südzucker Polska.

Z wyników doświadczeń i praktyki radzą oni plantatorom przed taką decyzją po pierwsze policzyć obsadę. Kiedy wynosi ona więcej niż 45 tys. roślin na ha wówczas przesiew jest nieuzasadniony.

Po drugie należy pamiętać, że każdy przesiew to dodatkowe koszty rzędu ok. 1000 zł/ha i niepewność jak ukształtuje się pogoda, wilgotność gleby po przesiewie.

- Trzecia zasada z kolei przelicza straty plonu i jakości wynikające z opóźnienia siewu buraków w odniesieniu do terminu optymalnego (1,2 proc. plonu cukru na dobę mniej w przypadku siewów na koniec kwietnia lub początek maja) - informuje Südzucker.

Zdaniem przedstawicieli koncernu przesiew to ostateczność, dodatkowe koszty i brak gwarancji, że osiągnie się pożądany efekt. - Bierzmy te argumenty pod uwagę, a plan ewentualnych działań konsultujmy ze służbą surowcową firmy - radzą.

Specjaliści Südzucker podpowiadają jak prawidłowo wyliczyć obsadę:
- przy rozstawie rzędów 45 cm, odmierzyć wzdłuż dwóch rzędów odległość 11 m 11 cm,
- na wyznaczonej odległości, z dwóch sąsiadujących rzędów policzyć ilość roślin,
- sumę policzonych roślin pomnożyć x 1000, uzyskana liczba będzie stanowić wielkość obsady,
- czynność powtórzyć w kilku miejscach plantacji,
- średnia z powtórzeń stanowi średnią obsadę dla danej plantacji.

Podobał się artykuł? Podziel się!