Niewłaściwe stosowanie azotu w uprawie buraków cukrowych oznacza mniejszą zawartość cukru i wyższą zawartość związków melasotwórczych. Korzenie osiągają także później dojrzałość technologiczną. Zwiększają się koszty nawożenia, a jednocześnie rolnicy uzyskują mniejsza cenę za buraki. W jednym doświadczeń przeprowadzonym w ubiegłych roku porównywano dwa warianty nawożenia azotem: 120 i 180 kg N/ha. W pierwszym wypadku zawartość cukru wyniosła 17,7 proc. a wartość produkcji 9706 zł/ha. W drugim, buraki zawierały 16,6 proc. cukru, a wartość produkcji wyniosła 8873 zł/ha. Ponieważ koszt dodatkowego nawożenia azotem wyniósł 134 zł, ostatecznie produkcja była warta 8739 zł/ha. Zwiększone nawożenie azotowe o 60 kg N/ha spowodowało stratę 967 zł na hektar, a zatem na pewno warto tego unikać.

Wielkość zalecanych dawek azotu trzeba uzależniać przede wszystkim od jakości gleby i stosowanego nawożenia organicznego. Ponieważ buraki najczęściej uprawiane są po zbożach, dlatego na glebach lekkich, bez stosowania obornika, zalecaną dawkę jest 120 kg N/ha, a po wniesieniu obornika (25 t/ha) – wystarczy 70 kg N/ha. W wypadku uprawy na glebach średnich i ciężkich należy zastosować odpowiednio 100 i 50 kg N/ha.

Specjaliści z British Sugar zalecają, by pierwszą dawkę azotu zastosować bezpośrednio po siewie w ilości 30-40 kg N/ha, a drugą dawkę (40-80 kg N/ha) gdy buraki osiągną fazę 4 liści. Ważna jest także forma nawozów. Najlepsza to saletra amonowa, magnezowa i wapniowa oraz saletrzak. Nie zalecany jest natomiast mocznik i siarczan amonu. Pierwszy z nich może obniżać wschody buraków, a drugi zakwasza glebę.

Na jakość korzeni, a szczególnie na zawartość azotu szkodliwego, duży wpływ ma obsada roślin. O ile przy 45 tys. roślin na hektarze buraki zawierały 3,6 mval (milivali)/100 g miazgi, przy 83 tys. roślin – 2,8, a przy 105 tys. roślin – zaledwie 1,4 mval/100 g miazgi.

W intensywnej uprawie buraków cukrowych bardzo ważne jest stosowanie mikroelementów. Tymczasem nasze gleby ubożeją w te pierwiastki. Wynika to z kilku powodów:
  • coraz większe są plony uzyskiwane w całym płodozmianie, przy jednoczesnym braku nawożenia mikroelementami;
  • zmniejsza się udział obornika w nawożeniu, szczególnie w gospodarstwach większych;
  • intensywnie stosuje się wysokoprocentowe nawozy mineralne, w których brakuje mikroelementów;
  • niewłaściwy jest odczyn gleby;
  • gwałtownie zmienia się odczyn gleby poprzez stosowanie wysokich dawek nawozów wapniowych;
  • niewłaściwe jest zmianowanie roślin.
Nawozy mikroelementowe można stosować interwencyjnie lub profilaktycznie. Interwencyjnie stosuje się je w wypadku zaobserwowania objawów niedoboru któregoś z mikroelementów. W uprawie buraków cukrowych najczęściej spotyka się niedobór boru, rzadziej manganu. Stosowanie profilaktycznie ma natomiast na celu zwiększenie plonu i jakości korzeni.

Pierwsze objawy niedoboru boru pojawiają się na liściach starszych i mają postać drobnych spękań w kształcie siateczki. Na górnej powierzchni ogonków liściowych pojawiają się brunatne plamki i poprzeczne spękania. Wyrastające najmłodsze liście są zniekształcone, z czasem brunatnieją i zasychają (sucha zgnilizna liści sercowych). Następnie zamierają liście starsze. Objawy niedoboru manganu uwidaczniają się na blaszce liściowej i mają postać małych, żółtych, a później żółtobrunatnych plamek. Najpierw widać to na liściach najmłodszych, przy czym nerwy wraz z przylegającą tkanką pozostają zielone.

Do uzupełnienia mikroelementów wykorzystuje się najlepiej nawozy dolistne, które zawierają mikroelementy. Stosuje się je w okresie od fazy 6-8 liści buraka do zwarcia międzyrzędzi. W tym okresie buraki pobierają największą ilość mikroelementów. Dokarmianie roślin w późniejszym terminie może spowodować opóźnienie dojrzewania roślin, co może wpłynąć na pogorszenie jakości surowca. Dokarmianie roślin najlepiej jest przeprowadzać w dni bezwietrzne, przy niższej temperaturze i dużej wilgotności powietrza. Zabiegi należy wykonywać na rośliny zdrowe, w pełni turgoru, w postaci oprysku drobnokroplistego.

Niewłaściwe stosowanie azotu to:
  • zwiększenie kosztów nawożenia,
  • mniejsza zawartość cukru, 
  • większa zawartość związków melasotwórczych, 
  • późniejsze osiąganie dojrzałości technologicznej, 
  • niższa cena za surowiec.

Źródło: "Farmer" 12/2005

Podobał się artykuł? Podziel się!